grupinski5.png

- Postępowanie rządu polskiego czy w sprawach TK, czy w sprawach służby cywilnej, w sprawach prokuratury, inwigilacji obywateli, kwestii tego, co się wydarzyło przy okazji ustawy antyterrorystycznej powodują, że Bruksela będzie bardzo wnikliwie i bardzo ostrożnie po pierwsze oglądać projekty polskie, a po drugie, bardzo powściągliwie będzie, myślę w przyszłości, dawać pieniądze w Polsce, jeśli prawa wolności w Polsce będą łamane - mówił w programie "Gość Radia ZET" poseł Rafał Grupiński.

W rozmowie z Moniką Olejnik polityk nawiązał do decyzji ministra obrony narodowej Antoniego Macierewicza o obowiązku odczytywaniu apelu smoleńskiego podczas asyst honorowych. - To jest jakiś absurd, że w ten sposób próbuje się tych, którzy dawno temu zginęli w walce o wolność, chleb, niepodległość łączyć z katastrofą lotniczą - zaznaczył. - Opowiadanie, przez Macierewicza, że śp. Lech Kaczyński poległ za ojczyznę jest po prostu nadużyciem - dodał.

Rafał Grupiński odniósł się też do wypowiedzi Jarosława Kaczyńskiego podczas wystąpienia na konferencji Impact'16 4.0 Economy w Krakowie, gdzie prezes PiS zapowiedział "czwartą rewolucję przemysłową". - Padają słowa coraz bardziej śmiałe jeśli chodzi o przyszłość polskiej gospodarki, a jednocześnie czyny gospodarkę polską wyhamowują - zauważył. - Rewolucja przemysłowa była w osiemnastym wieku. Dotąd myśleliśmy, że prezes Kaczyński cofa nas do wieku dziewiętnastego, do czasów nacjonalizmów rodzących się w Europie i zalążków przyszłych wojen światowych, a teraz okazuje się, że cofa nas do czasów wymyślenia maszyny parowej - powiedział.

Źródło: radiozet.pl


bg Image