niesiolowski3.png

"Trwa w Polsce walka o demokrację, którą utraciliśmy tak łatwo, że wielu nawet tego nie zauważyło. Znowu złudzeniem okazało się przekonanie, że wszyscy są za wolnością" - zwrócił uwagę w "Gazecie Wyborczej" poseł Stefan Niesiołowski.

Poseł wskazał, że "PiS to organizacja skoncentrowana wyłącznie na utrzymaniu raz zdobytej władzy, a nie na rozwoju kraju i pomyślności jego obywateli".

"Okazuje się, że demokrację i wolność można utracić w sposób zdumiewająco prosty. Starannie budowane mechanizmy demokratycznego państwa prawa mogą zostać przekreślone w kilka tygodni. I nie przez subtelnych prawników i przenikliwych polityków, ale przez politycznych ignorantów, którzy rozumieją tylko jedno - władzy nie możemy oddać" - zaznaczył poseł.

"Twierdzenie, że PiS zdobyło władzę w sposób demokratyczny, jest prawdziwe. Nie znaczy to jednak, że ma prawo robić wszystko, co zechce, z pogardą dla prawa i praworządności. Na tym polega demokracja i z tym nie chce się pogodzić Kaczyński" - podkreślił.

"Istotą sporu o Trybunał jest spór o demokrację. PiS nie uznaje istnienia jakiejkolwiek instytucji mającej realny wpływ na to, co się w Polsce dzieje, jeśli nie może jej kontrolować. Natomiast sąd konstytucyjny istnieje właśnie po to, aby władza ustawodawcza podlegała kontroli, by nie wprowadziła dyktatury" - wyjaśnił.

Źródło: wyborcza.pl


bg Image