Multithumb found errors on this page:

There was a problem loading image 'images/kppo3/wmediach/budka.png'
There was a problem loading image 'images/kppo3/wmediach/budka.png'
budka.png

- Nie dziwi mnie czas, w którym Zbigniew Ziobro ogłosił swoją decyzję. Stało się to w przeddzień ogłoszenia decyzji przez Komisję Europejską ws. Polski. Te rzeczy z pewnością wiążą się ze sobą - powiedział wiceprzewodniczący Platformy Obywatelskiej Borys Budka nawiązując do decyzji ministra sprawiedliwości, który skierował do Sądu Najwyższego kasację w sprawie niedopuszczalności ekstradycji Romana Polańskiego do USA.

- Minister Ziobro nie zajmuje się niepublikowaniem wyroków Trybunału Konstytucyjnego czy propagowaniem ustroju totalitarnego przez niektórych demonstrantów biorących udział w marszach, m.in. ONR. Natomiast cieszę się z jednego: minister Ziobro przypomniał sobie, że to sądy - w tym Sąd Najwyższy - rozstrzygają takie kwestie. I tym razem nie nazwał SN "grupą kolesi", tylko powierzył mu rozstrzygnięcie tej sprawy. Żałuję, że dzieje się to po tak długim czasie i ma ten element PR, element grania na emocjach - wskazał w rozmowie z Mateuszem Zardzewiałym.

Borys Budka nawiązał do wypowiedzi Zbigniewa Ziobro, który argumentował, iż "chce pokazać Polakom, że nie ma równych i równiejszych". Poseł ironizował, że świetnym przykładem "tego, jak PiS traktuje pojęcie równości" jest ułaskawienie Mariusza Kamińskiego przez prezydenta Andrzeja Dudę. 

Źródło: se.pl


bg Image