Multithumb found errors on this page:

There was a problem loading image 'images/kppo3/wmediach/neumann.png'
There was a problem loading image 'images/kppo3/wmediach/neumann.png'
neumann.png

- Sondaże nie są zaskakujące. W pierwszych miesiącach po wyborach partia, która wygrywa dostaje premię za zwycięstwo. Wybory są za 3,5 roku. Przez ten czas wiele się wydarzy. Ze spokojem na to patrzymy, to praca pozytywistyczna, którą opozycja musi odrobić - mówił przewodniczący Klubu Parlamentarnego Platforma Obywatelska Sławomir Neumann w programie #dziejesienazywo, odnosząc się do ostatnich sondaży poparcia dla partii politycznych.

Polityk zabrał głos również w kwestii Komitetu Obrony Demokracji i koalicji "Wolność, Równość, Demokracja". - Bierzemy pod uwagę, że z KOD-u może wyjść jakaś partia. My nie wchodzimy do koalicji, która powstaje 3,5 roku przed wyborami, nie wiadomo jaki ma program - zaznaczył Sławomir Neumann.

Dodał, że "budowanie przez Platformę Obywatelską list z Leszkiem Millerem i Włodzimierzem Czarzastym jest dość ekstrawaganckim pomysłem". - Oni wychwalają PiS, więc ta ich opozycyjność jest dość iluzoryczna - podkreślił polityk.

Sławomir Neumann odniósł się również do decyzji ministra Zbigniewa Ziobro dotyczącej wniosku o kasację wyroku w sprawie Romana Polańskiego. - Zbigniew Ziobro ma prawo do takiej decyzji, natomiast argumentacja nie jest najmocniejsza bo jest łatwa do obrócenia w drugą stronę - powiedział przewodniczący. Wskazał, że "tłumaczenie Zbigniewa Ziobry, który mówi trochę na okrętkę, że gdyby to był hydraulik, to sąd by się nim nie przejmował, a ponieważ jest to Polański, więc ma lepsze traktowanie, to nieprawdziwa teza".

- Myślę, że Zbigniew Ziobro wniósł kasację bardziej dla medialnego niż prawnego efektu. Chciał pokazać, że jest twardym szeryfem. Decyzja ministra stawia w kontrze Prawo i Sprawiedliwość do części środowisk artystycznych. Jest pytanie, czy ilość frontów otwieranych przez PiS w końcu nie doprowadzi do szeregu porażek? Suma tych małych potyczek może dać efekt dużego lania w samych wyborach - zasygnalizował Sławomir Neumann.


bg Image