lewandowski2.2.png

- Racją stanu Polski powinno być budowanie spójnej Europy, a nie rozsadzanie Europy, bo mamy do czynienia z Putinem i orientacją na wschodzie, która nie uznaje utraty strefy wpływów dawnego Związku Radzieckiego - zwrócił uwagę poseł do Parlamentu Europejskiego, przewodniczący delegacji PO-PSL we frakcji Europejskiej Partii Ludowej Janusz Lewandowski, w programie "Gość Radia ZET".

- Jarosław Kaczyński pojmuje suwerenność, jako nieograniczoną zdolność kształtowania losów Polski według jego widzimisię, suwerenność to nie może być suwerenne psucie państwa, demokracji i gospodarki - wyjaśnił polityk.

Pytany o opinię na temat Polski w Europie pod rządami PiS-u Janusz Lewandowski relacjonował, że Polska "jest postrzegana jako wielki zawód i zaniepokojenie stosowne do wcześniejszych oczekiwań". - Naprawdę Polska była kotwicą stabilności europejskiej na wschodzie. Mogła namawiać najpotężniejsze stolice na swój sposób widzenia polityki wschodniej wobec Rosji na przykład, inny niż widział to Madryt, czy Rzym, czy Berlin - wskazał w rozmowie z Moniką Olejnik. - Polska została wykreślona z grona partnerów, z którymi rozmawia się z o przyszłości Europy - dodał.

Odnosząc się do współdziałania Platformy Obywatelskiej i Komitetu Obrony Demokracji oraz opozycji parlamentarnej i pozaparlamentarnej europoseł podkreślił, że "zdrowy rozsądek nakazuje współpracę". - Jest wybudowana platforma tej współpracy, która nie musi być od razu koalicją polityczną, ta platforma się nazywa Komitet Obrony Demokracji i sprawuje się pod tym względem znakomicie. Do dyskusji jest czy należy z tego robić koalicję polityczną, czyli zbyt szybko ubierać w kostium polityczny KOD, ale ta platforma istnieje, rozsądek, racja stanu opozycji polega na demonstrowaniu na wszelkie sposoby jedności w obronie polskiej demokracji - zaznaczył Janusz Lewandowski.

Cała rozmowa: radiozet.pl


bg Image