schetyna4.png

- Komisja Europejska twardo traktuje kwestię łamania prawa w Polsce - powiedział w rozmowie z Piotrem Kraśko przewodniczący Platformy Obywatelskiej Grzegorz Schetyna.

Polityk wskazał, że "sprawa musi mieć dalszy ciąg, z tego wynika kalendarz i jego egzekwowanie". - Nie wystarczy zaklinanie rzeczywistości. Polska jest ważnym krajem i to co się tu dzieje ma wpływ na Komisję Europejską. Do niedawna byliśmy prymusem,dlatego KE musi reagować na łamanie prawa - podkreślił Grzegorz Schetyna.

Przewodniczący Platformy Obywatelskiej zaznaczył, że "bez wydrukowania wyroku i ślubowania sędziów nie ma możliwości przejścia dalej i znalezienia konsensusu miedzy opozycją a rządem".

- Sprawa musi być rozwiązana w Polsce, co do tego nie ma wątpliwości. To Jarosław Kaczyński doprowadził do tego kryzysu i od niego powinien pójść impuls. Potrzebna jest prawdziwa rozmowa a nie taktyka w rozmowach z Komisją Europejską lub opozycją. Nie można prowadzić polityki w Europie tak jak robi to Prawo i Sprawiedliwość - dodał Grzegorz Schetyna.

Przewodniczący odniósł się również do obecności Władysława Kosiniak-Kamysza na spotkaniu u marszałka Sejmu. - Ja inaczej patrzę na relacje z Prawem i Sprawiedliwością. Nadal występujemy razem jako opozycja, bo szukamy wspólnego mianownika. Każdy ma prawo inaczej odbierać sygnały PiS-u - wyjaśnił.


bg Image