augustyn2.png

- Odkąd władzę objęło Prawo i Sprawiedliwość, mamy w edukacji chaos. Objawia się on tym, że rodzice i samorządy nie wiedzą, gdzie się podzieją sześciolatki, których PiS wysyła z powrotem do przedszkoli. Nie wiadomo, czy w tym przedszkolu zostanie miejsce dla trzylatka - powiedziała posłanka  Urszula Augustyn z sejmowej Komisji Polityki Społecznej i Rodziny w rozmowie ze Sławomirem Jastrzębowskim.

Odnosząc się do zarzutu, że gdy rządziła Platforma Obywatelska to rodzice nie mieli wyboru w kwestii wysyłania sześciolatków do szkoły, posłanka zaznaczyła, że "rodzice zawsze mieli możliwość wyboru". - Jeżeli uznali, że nie chcą wysyłać sześciolatka do szkoły, występowali do poradni o opinię i pomoc - wyjaśniła.

- Co więcej, wiele samorządów finansowało już w przedszkolach opinie dla pięciolatków, by rodzice wiedzieli, na jakim poziomie rozwoju emocjonalnego jest ich dziecko, jakie ma potrzeby, jakie talenty, nad czym należy pracować. To znakomicie w polskiej edukacji działa i warto zaufać tym, którzy dziećmi się zajmują - zaapelowała.

Pytana o ocenę prezydentury Andrzeja Dudy posłanka powiedziała, że przeżywa "głębokie rozczarowanie jego postawą".  Zwróciła uwagę, że Andrzej Duda "opowiada się zdecydowanie po stronie jednej tylko partii", choć w kampanii wyborczej zapowiadał, że "będzie budował wspólnotę, że będzie łączył Polaków". - Andrzej Duda został wybrany w demokratycznych wyborach i skoro Polacy powierzyli mu fotel prezydenta, powinien realizować swoje obietnice. Zwłaszcza te dotyczące pracy na rzecz innego wizerunku Polski i łączenia Polaków. Wystarczy, żeby przestrzegał prawa. To już będzie duży krok ku lepszemu - podkreśliła Urszula Augustyn.

Odnosząc się do prezydentury Bronisława Komorowskiego wskazała, że "to była prezydentura spokoju, dobrej reprezentacji Polski w Europie i na świecie". - To prezydentura Bronisława Komorowskiego przygotowała szczyt NATO, który wkrótce odbędzie się w Warszawie - dodała.

Źródło: se.pl


bg Image