trzaskowski.png

- To, co słyszymy od Prawa i Sprawiedliwości, to tylko ogólne zapewnienia, że Prawo i Sprawiedliwość jest gotowe do kompromisu, ale na swoich warunkach, znaczy tylko i wyłącznie na podstawie tej ustawy, którą przyszykowało - powiedział w "Sygnałach Dnia" wiceprzewodniczący Klubu Parlamentarnego Platforma Obywatelska Rafał Trzaskowski.

Polityk odnosząc się do piątkowej debaty w Sejmie wskazał, że "pani premier mówiła o tym, że część polityków pracujących w Komisji Europejskiej pracuje tak naprawdę nad osłabieniem integracji europejskiej i wbrew integracji europejskiej".

- Nie rozumiem tego piątkowego ataku, bo był on niesamowicie silny i agresywny i tak naprawdę jest w pewnym sensie strzałem w stopę, bo on utrudni negocjacje Prawu i Sprawiedliwości z Komisją Europejską i z naszymi najbliższymi partnerami - zaakcentował Rafał Trzaskowski.

Wiceprzewodniczący Klubu Parlamentarnego Platforma Obywatelska podkreślił, że "Komisja Europejska to na szczęście profesjonaliści w przeciwieństwie do rządu Prawa i Sprawiedliwości, którzy nie unoszą się emocjami".

- Bardzo dobrze, że Frans Timmermans chce dalej prowadzić dialog i rozmawiać z Prawem i Sprawiedliwością - mówił Rafał Trzaskowski.

Poseł odniósł się także do działań prezydenta Andrzeja Dudy w sprawie rozwiązania sporu wokół Trybunału Konstytucyjnego.

- Przez ostatnie miesiące prezydent Duda zachowywał się jak przedstawiciel jednej partii, nie próbował się unieść nad ten spór, tylko wykonywał dyrektywy Jarosława Kaczyńskiego. Jeżeli doszedł do wniosku, że to było złe postępowanie i też jakaś refleksja nastąpiła, no to wtedy, oczywiście, prezydent Duda może próbować walczyć o odzyskanie takiego wizerunku osoby choć odrobinę niezależnej - zaakcentował.

Cała rozmowa: polskieradio.pl


bg Image