kluzik3.png

- Nie mam wątpliwości, że pośpiech w przygotowaniu audytu był spowodowany marszem 7 maja. Łączy nas sprzeciw wobec PiS. Tylko tyle i aż tyle. Każda partia niesie ideologie, ale żeby pokonać PiS trzeba współpracować - powiedziała w programie "Graffiti" Joanna Kluzik-Rostkowska.

- Kiedy usłyszałam, że będzie audyt naszych rządów, to wyobrażałam sobie, że ktoś usiądzie i solidnie przygotuje dokument, będą w nim zweryfikowane fakty, do których będzie mogli się odnieść - wskazała posłanka, nawiązując do zaprezentowanego w Sejmie raportu PiS na temat rządów PO-PSL. - Jeśli rządzenie wygląda tak, jak przygotowanie audytu, to jest gorzej niż myślałam - dodała.

Wśród błędów MEN po pół roku rządów PiS posłanka przytoczyła m.in.: "chaos spowodowany kompletnie nieprzemyślaną reformą, która cofa 6-latków ze szkół". Przypomniała, że dzieci, które są obecnie w zerówce, będą musiały drugi raz przejść przez tę samą klasę. - Absurdalna sytuacja zrzucenia na rodziców odpowiedzialności za decyzję o pozostawieniu dziecka w tej samej klasie - dodała.

Joanna Kluzik-Rostkowska relacjonowała, że w związku z tą reformą "w bardzo wielu miejscach nie będzie miejsc w przedszkolach dla dzieci 3-letnich, bo te dzieci, które miały być w pierwszej klasie, zostaną w przedszkolu". Posłanka wskazała, że wśród nauczycieli dominuje "bardzo duży niepokój". - Ta reforma oprócz tego, że jest niepotrzebna, została przeprowadzona z pominięciem wszelkich standardów - zaznaczyła.

Źródło: polsatnews.pl


bg Image