kidawa5.1.png

 - Proszę zwrócić uwagę, myśmy po raz pierwszy w Sejmie głosowali dokument, którego nie było. Zawsze jest tak, że głosujemy dokument, który ma swój numer druku - powiedziała wicemarszałek Sejmu Małgorzata Kidawa-Błońska w programie "Sygnały dnia" nawiązując do zaprezentowanego przesz PiS w Sejmie raportu na temat rządów PO-PSL.

- Jeżeli mówimy o liczbach, to musimy wiedzieć, skąd te liczby się wzięły, jak zostało to wyliczone, na jakiej podstawie - zauważyła Małgorzata Kidawa-Błońska w rozmowie z Zuzanną Dąbrowską.

- Będzie tylko stenogram, a w tym stenogramie będzie to, co słyszeliśmy na sali sejmowej, czyli dużo luźnych opinii poszczególnych ministrów, wiele błędów, czasami kłamstw - wskazała.

Posłanka zwróciła uwagę, że "jeżeli powyjmuje się poszczególne liczby czy cyfry, czy sprawy, nie nazwie się tego po imieniu, no to można tak opowiadać, opowiadać i opowiadać". Wyraziła także nadzieję, że "PiS naprawdę przygotuje audyt, który będziemy mogli wziąć do ręki, będziemy mogli zaznajomić się z dokumentami, z poszczególnymi sprawami i do tego odnieść ".

- Odnoszenie się do tego, co było wczoraj, naprawdę nie miało sensu. A jak mieliśmy się przygotować? Opowiadać o tym, co zrobiliśmy przez te 8 lat przez trzydzieści parę minut? - pytała.

Źródło: polskieradio.pl


bg Image