siemoniak.png

- Polszczyzna ministra kultury, precyzja ministra finansów, zrównoważenie szefa MON - to wszystko wczoraj zobaczyliśmy. Moje wrażenie jest takie, że najgorszy rząd po 1989 roku pokazał się w pełni opinii publicznej - mówił w rozmowie z Konradem Piaseckim wiceprzewodniczący Platformy Obywatelskiej Tomasz Siemoniak.

Poseł podkreślił, że "zobaczyliśmy prawdziwą twarz Prawa i Sprawiedliwości, co stanowi bardzo cenne doświadczenie".

- Ten tak zwany audyt to było dziwne zdarzenie. Nawet audyt warzywniaka jest na piśmie, a wczoraj nic na piśmie nie było. Były popisy różnych ministrów - zwrócił uwagę wiceprzewodniczący.

W odniesieniu do wystąpienia ministra Antoniego Macierewicza Tomasz Siemoniak powiedział, że zapisał się on in minus ze swoim wystąpieniem. - Zrobił show z obrony, z bezpieczeństwa, zupełnie nieprzystające ministrowi obrony - wskazał.

- Minister Macierewicz jak Herkules, w ciągu kilku miesięcy wszystko odbudował i teraz armia jest w świetnym stanie. Skoro armia była w tak katastrofalnym stanie to skąd ćwiczenia Anakonda, największe po '89 roku? Skąd wysoka ocena u sojuszników? Skąd nowa kadencja dla dotychczasowego szefa sztabu generalnego, skoro było tak źle? - wyraził swoje zdziwienie były minister obrony. Dodał, że w wystąpieniu było "dużo insynuacji, półprawd, niekompetencji po to tylko, żeby pokazać, że poprzednicy nie zrobili niczego dobrego".

Tomasz Siemoniak zapewnił, że polska armia była w dobrym stanie, chwalona przez sojuszników w listopadzie zeszłego roku, gdy minister Macierewicz ją obejmował. - Natomiast działania ministra, takie jak fale elektromagnetyczne, 20-letni doradca, nocne najście na centrum kontrwywiadu - wystawiają powagę piastowanego przez niego urzędu na szwank - zauważył.

Poseł zaapelował do Antoniego Macierewicza, żeby "wyłożył dowody na stół". - Inaczej to jest tylko pusta insynuacja i pomawianie ówczesnych szefów służb - dodał.

Cała rozmowa: rmf24.pl


bg Image