mucha.png

 - Gdyby to był audyt, to zostałby zrobiony przez niezależne jednostki, zostałby przedstawiony na papierze. Wczorajsze wydarzenie nie spełnia żadnych z tych wymogów - powiedziała Joanna Mucha w programie „Graffiti”, odnosząc się do rzekomego audytu rządów PO-PSL przedstawionego wczoraj na posiedzeniu Sejmu.

Posłanka komentowała również planowaną na piątek publikację ratingu dla Polski przez agencję Moody’s.

- Spodziewam się obniżenia ratingu Polski i rynek też się spodziewa, że będzie zmiana perspektywy. Dług będzie droższy i będziemy musieli płacić za niego więcej odsetek - zaznaczyła Joanna Mucha w rozmowie z Piotrem Witwickim. Wskazała, że „cała narracja, która jest prowadzona od jakiegoś czasu ma na celu to, żeby zrzucić winę na Platformę Obywatelską za to, że są gorsze ratingi”. - Są gorsze ze względu na to, jak rządzi PiS - podkreśliła Joanna Mucha.

- Największą płoszącą ewentualnych zagranicznych inwestorów kwestią jest to, co się wczoraj wydarzyło i ten spektakl, z którym mieliśmy do czynienia - dodała posłanka.

Joanna Mucha mówiła też, że czeka „na zawiadomienie do prokuratury w sprawie inwigilowanych dziennikarzy”. - Od pół roku słyszymy o tych nieprawidłowościach i podsłuchach i nikt nie złożył zawiadomienia. Jeśli zostało złamane prawo i od pół roku PiS mówi o tym, że coś niedobrego się wydarzyło, to złóżcie zawiadomienie do prokuratury - wskazała.

Źródło: polsatnews.pl


bg Image