kierwinski.png

- Nie ma powodu, aby teraz zmieniać Konstytucję, zwłaszcza w atmosferze takiego gorącego kryzysu konstytucyjnego - mówił w „Sygnałach Dnia” w Radiowej Jedynce poseł Marcin Kierwiński.

Poseł zauważył, że prezydent Andrzej Duda bardzo szybko podłapał myśl pana prezesa Kaczyńskiego, bo tak to już jest, ten okres prezydentury to okres całkowitego uzależnienia od Prawa i Sprawiedliwości, więc właściwie prezydent nie miał wyjścia, jeżeli chciałby pozostać dalej w tej formule.

Marcin Kierwiński nawiązał też do wypowiedzi prezydenta, że 20 lat to dobry okres, żeby przyjrzeć się konstytucji zwracając jednocześnie uwagę, że konstytucja amerykańska powstała ponad 200 lat temu, do tej pory nowelizowana, a właściwie zmieniana za pomocą poprawek była dwadzieścia kilka razy. Dodał, że to nie jest najlepszy pomysł, aby co dwadzieścia lat pod politycznym naciskiem zmieniać Konstytucję, zwłaszcza w tak gorącym okresie.

- Warto zastanawiać się nad tym, co zmieniać, żeby Konstytucja była lepsza, to na pewno, ale przede wszystkim należy tej konstytucji przestrzegać - zaznaczył poseł Kierwiński. 

Poseł wyraził zaniepokojenie, że mamy do czynienia z frontalnym atakiem Prawa i Sprawiedliwości na polski system prawny, na sądy, na Sąd Najwyższy, Sąd Administracyjny. To naprawdę nie jest dobry moment do zmieniania polskiej konstytucji, zwłaszcza że przecież Prawo i Sprawiedliwość kompletnie nie mówi, jak wyobraża sobie konstytucję.

W odpowiedzi na pytanie o projekt ustawy o Trybunale Konstytucyjnym autorstwa Prawa i Sprawiedliwości, Marcin Kierwiński mówił, że to kolejna próba robienia zamieszkania wokół Trybunału Konstytucyjnego. - To nie jest przypadek, że projekt ten pojawił się w piątek po godzinie 16, w dniu, kiedy w Polsce była jeszcze Komisja Wenecka. To miało być takie PR-arowskie pokazanie: staramy się rozwiązać kryzys. Tylko że ten projekt kryzysu nie rozwiązuje a go pogłębia - dodał.

Cała rozmowa: polskieradio.pl


bg Image