grupiski2.png

- Mimo wyraźnych wskazań Komisji Weneckiej, PiS nie reaguje ws. TK na żadne argumenty. Jest tak pewne swego, że przedstawi dziś 19 już sędziego, choć konstytucja przewiduje ich 15 - powiedział poseł Rafał Grupiński w rozmowie z redaktor Martą Kurzyńską.

Podczas posiedzenia sejmowej Komisji Sprawiedliwości i Praw Człowieka przesłuchiwano kolejnego kandydata PiS do TK prof. Zbigniewa Jędrzejewskiego. Posiedzenie zakończyło się awanturą, a prof. Jędrzejewski nie odpowiedział na większość pytań. Mimo to PiS przegłosował jego rekomendację.

Rafał Grupiński skomentował również wypowiedź Jarosława Kaczyńskiego podczas niedzielnych obchodów 6. rocznicy katastrofy. Prezes PiS obarczył ówczesnego premiera Donalda Tuska moralną odpowiedzialnością za katastrofę.

- Szukajmy winnych tam, gdzie wina jest naprawdę. Przypomnę, że samolot miał wylecieć o 6:30, Kancelaria Prezydenta Lecha Kaczyńskiego wskazał godzinę 7:00, a prezydent spóźnił się jeszcze 20 minut. Samolot wyleciał tuż przed 7:30 i dlatego znalazł się pod Smoleńskiem w czasie, gdy podnosiła się tam gęsta mgła - zauważył polityk.

- Nie uwierzyliśmy w grę Jarosława Kaczyńskiego. Po jego przemówieniu na Krakowskim Przedmieściu widać, że nawet on nie dostosował się do własnego apelu, by do czasu przyjazdu papieża na Światowe Dni Młodzieży stosować język pokoju i przyjaźni w polskiej polityce - wskazał Rafał Grupiński w programie "Graffiti".

Poseł odniósł się również do zmiany polskich członków Komisji Weneckiej. - Jestem zaskoczony. Uważałem że pozycja Hanny Suchockiej, jako wiceprzewodniczącej Komisji Weneckiej jest na tyle mocna w tym gronie najlepszych autorytetów prawniczych, że Polska nie naruszy tej pozycji w Komisji. Jak widać, nie ma to żadnego znaczenia dla polityków PiS - powiedział.

Źródło: polsatnews.pl


bg Image