hubner1.png

- Choć procedura kontroli praworządności uruchomiona wobec Polski wygląda niegroźnie, to należy poważnie do niej podejść - powiedziała przewodnicząca Komisji Spraw Konstytucyjnych w Parlamencie Europejskim Danuta Hübner. "Pani premier wygłaszała opinię o nieefektywności wszczętej przez Komisję procedury, ale jej finałem może być wykorzystanie art. 7 traktatu. Trzeba zrobić wszystko, by do tego nie doszło" - dodała.

Danuta Hübner zauważyła, że jeśli dojdzie do zastosowania art. 7, to może mieć to dla nas dotkliwe skutki, ponieważ ten artykuł stwarza możliwość zawieszania państwa członkowskiego w różnych prawach.
 
Posłanka podkreśliła, że w pierwszym etapie procedury Komisja Europejska zapytała, czy doszło do naruszenia unijnych zasad i wskazała, że zapewne czeka nas drugi etap procedury. "Po wizycie Fransa Timmermansa w Warszawie Komisja, na podstawie opinii Komisji Weneckiej i dialogu z rządem, jeśli zostanie przez rząd podjęty, przygotuje rekomendacje wskazujące potrzebę zmian. Poprosi też rząd o odniesienie się do nich i przedstawienie sposobu wdrożenia procedur naprawczych" - powiedziała Danuta Hübner.
 
Zwróciła także uwagę, że "Polska może się pojawić po raz kolejny w kontekście trybunału w dyskusji na Radzie ds. Ogólnych na temat praworządności". - Jednak zanim to się stanie, w PE w kwietniu będzie głosowana rezolucja w sprawie Polski i decyzja KE o wdrożeniu następnego etapu procedury - mówiła.
 
Źródło: gazetaprawna.pl

bg Image