kidawa4.png

- Ostatnie lata pokazują, że sytuacja polityczna na świecie rodzi wiele wątpliwości - zwróciła uwagę wicemarszałek Sejmu Małgorzata Kidawa-Błońska w rozmowie z Jackiem Gądkiem.

"Jacek Gądek: Coś panią zaskoczyło w expose ministra spraw zagranicznych Witolda Waszczykowskiego (PiS)?

Małgorzata Kidawa-Błońska: - Nie. Było ono bardzo poprawne, wskazujące jednakże, że polityka zagraniczna rządu Platformy Obywatelskiej była dobra. Kontynuację było słychać w wielu obszarach, o których mówił minister.

"Poprawne", ale czy dobre?

Poprawne, ale niewiele mówiące o tym, jak naprawdę wyglądać będzie polityka zagraniczna rządu Prawa i Sprawiedliwości. Expose było po prostu zachowawcze - Waszczykowski nie otworzył żadnego nowego wątku.

Bardzo mi zabrakło tematu kultury - z ust ministra nie padło ani jedno słowo o kulturze, a jest ona dla mnie obszarem najważniejszym. Przecież jeśli mówimy o budowaniu pozytywnego wizerunku Polski w świecie, to nie można poprzestawać tylko na gospodarce i bezpieczeństwie. Wizerunek najlepiej buduje się przez kulturę i naukę, a o tym minister nie mówił.

Jeśli chodzi o obraz Polski w oczach świata, to Witold Waszczykowski apelował do Polonii o to, aby reagowała na szkalowanie swojej ojczyzny. Słusznie?

Powinniśmy o sobie więcej mówić w sposób pozytywny i wtedy łatwiej przyjdzie obrona dobrego imienia. Ciągłe, reaktywne bronienie się nie buduje dobrego wizerunku.

Duży nacisk minister położył na bezpieczeństwo…

… bo dla każdego szefa MSZ bezpieczeństwo musi być priorytetem. Ostatnie lata pokazują, że sytuacja polityczna na świecie rodzi wiele wątpliwości: konflikt za naszą wschodnią granicą, kryzys związany z uchodźcami - miejsc zapalnych na całym świecie nie brakuje. O bezpieczeństwie Polski i Polaków trzeba zatem mówić i to jest priorytet - tu minister zatem też niczym nie zaskoczył. (...)"

Cała rozmowa: onet.pl

 

 


bg Image