schetyna2.png

Platforma jest Polsce potrzebna też dlatego, że Polska jest na zakręcie, jest w trudnej sytuacji – jest rządzona przez PiS, który ma bezwzględną większość i który łamie prawo i podważa ustrój państwa prawa - powiedział Grzegorz Schetyna w rozmowie z Krzysztofem Grzesiowskim.

"Krzysztof Grzesiowski: Szef sejmowej Komisji Spraw Zagranicznych, poseł Platformy Obywatelskiej Grzegorz Schetyna. Dzień dobry, panie pośle, witamy.

Grzegorz Schetyna: Dzień dobry panu, dzień dobry państwu.

Od porażki zacznijmy, jeśli pan pozwoli, porażki – jak rozumiem – pana partii i pana polityków. Zgromadzenie Parlamentarne Rady Europy nie będzie debatować na temat funkcjonowania instytucji demokratycznych w naszym kraju, a na tym, zdaje się, zależało politykom pana partii, przynajmniej w grudniu mówił o tym Andrzej Halicki, który jest szefem polskiej delegacji.

Tak, będzie ta debata odnośnie stanu praworządności i sytuacji prawnej w Polsce pewnie w kwietniu, bo Rada Europy będzie czekać na sprawozdanie, które przygotuje Komisja Wenecka. Sprawozdawcy, czyli jej czterech sprawozdawców, przyjedzie do Polski jeszcze w lutym i będzie przygotowywać spotkania, posiedzenie Komisji Weneckiej, które odbędzie się w marcu, i pewnie efektem tego będzie debata w kwietniu. To jest coś naturalnego. Rada Europy, Komisja Wenecka, ale Rada Europy jako instytucja reaguje na sygnały, kiedy łamane jest prawo w krajach, które są członkami Rady Europy, i robi to... ale robi to w sposób bardzo taki skoordynowany i systemowy. Więc dlatego będziemy musieli na to poczekać. Problemem nie jest Rada Europy, ale sytuacja, która jest u nas w kraju i te sygnały kolejne, które widzimy odnośnie łamania prawa.

Wydaje się, że istotne jest wyjaśnienie pewnej rzeczy – Rada Europy to nie to samo co Rada Europejska, żeby było wszystko jasne...

I to nie to samo co Parlament Europejski.

Ano właśnie. A Zgromadzenie Parlamentarne Rady Europy to jest taki organ statutowy Rady Europy, w tym ciało doradcze. Ale mówię o tej porażce dlatego, że wniosek wymagał 2/3 głosów, a raptem za było 98 osób, więc na 318 osób, które zasiadają...

To była większość, ale niewystarczająca. To nie kwestia jakiegoś starcia, tylko jakby wizji tego, że... i pokazania... bo będziemy świadkami coraz większej ilości takich zdarzeń, że w Europie nie tylko będą nas pytać, co się w Polsce dzieje i dlaczego prawo jest łamane, ale Europa będzie reagować na sytuację w Polsce, dlatego że Polska jest ważną częścią rodziny europejskiej, wspólnoty europejskiej. To nie jest tak, że my jesteśmy gdzieś na... za granicą, gdzieś na innym kontynencie. Nie, Polska jest ważnym, dużym krajem i sytuacja i te niepokojące sygnały będą sprawdzane, będą sprawdzane przez europejskie organy.

Chyba na razie Europa to raczej musi reagować na sprawy związane z tym, co się dzieje w samej Europie. To były niegdyś pana kompetencje, kierował pan resortem spraw wewnętrznych, wczoraj w Amsterdamie było spotkanie szefów resortów wewnętrznych krajów unijnych. Obecny minister Mariusz Błaszczak powiedział ciekawą rzecz, zacytuję to zdanie w całości: „Zależy nam na zachowaniu strefy Schengen, ale naszym podstawowym zadaniem jest zapewnienie bezpieczeństwa Polaków”. Jak pan rozumie tę wypowiedź?

Nie rozumiem, bo trzeba by pytać pana ministra, co chciał powiedzieć przez to. Ja myślę tak – mówiłem o tym zresztą wielokrotnie, mówię to dzisiaj, powtarzam to dzisiaj, co mówiłem jako minister spraw zagranicznych – najważniejsze, jeśli chodzi... oczywiście zawsze najważniejsze jest bezpieczeństwo Polaków. Ale ważna jest też strefa Schengen dla Polski, Polaków, bo to ułatwia nam życie, funkcjonowanie w Europie i to jest ważna wartość europejskiej wspólnoty. Ale najważniejsze... Ale równie ważne jest w tej sytuacji także to, żebyśmy mogli konkretnie powiedzieć o bezpieczeństwie granic Unii Europejskiej.

A czy one są bezpieczne w tej chwili według pana?

One są... zewnętrznie nie są tak... niegwarantowane jest bezpieczeństwo tak, jak byśmy tego oczekiwali. Szczególnie mówię o takich krajach, jak Grecja, jak jej wyspy na Morzu Śródziemnym, tam, gdzie codziennie, ciągle przybywają uchodźcy, bo to jest problem, którego nie możemy... którego nie można ograniczyć, nie można zatrzymać. Jeżeli nie będzie bardzo takiej radykalnej i zdecydowanej akcji zatrzymania, odcięcia południowych, głównie dzisiaj południowych granic Europy, od takiego niekontrolowanego napływu uchodźców, to problem nigdy nie zostanie rozwiązany. Więc potrzebne jest rzeczywiście takie solidarne, ale bardzo zdecydowane działanie w tej kwestii.

Jest pomysł powołania europejskiej straży granicznej, jak pan doskonale wie, ale jeśli miałaby ona działać na takich zasadach, jak proponowane, czyli nawet bez zgody zainteresowanego państwa, no to wiadomo, że nie będzie głosów na „za”...

No tak, tylko...

...nikt nie będzie chciał realizować takiego pomysłu.

Tak, tylko, wie pan, bo problem polega na tym, że trzeba przedsięwziąć konkretne kroki. Moim zdaniem to jest największe wyzwanie dzisiaj dla Unii Europejskiej, czy Unia Europejska jest w stanie... składająca się z 28 krajów, przypomnę, czy z 28 głosów, czy jest w stanie podejmować decyzje, które są twarde, konkretne, nawet jeśli są kontrowersyjne, to wymaga tego sytuacja. I to jest taki przykład. Tygodnie, miesiące już rozmawiamy o tym, że powinniśmy w jakiś sposób zatrzymać nielegalną imigrację. I nie ma konkretów. Dlatego... I tutaj głównie moim zdaniem decyzja będzie spoczywać na barkach tych największych krajów, a także komisarza europejskiego. Ja wierzę, że polski rząd będzie skuteczny w działaniach o to, żeby właśnie w sposób konkretny, ale bardzo stanowczy zabezpieczyć południową granicę Europy.

Na razie w roli głównej, zresztą wymienił pan nazwę tego kraju, jest Grecja...

Tak.

...wobec której Niemcy i Austria chcą wręcz czasowego wyłączenia ze strefy Schengen.

No tak, bo to jest problem...

Może to jest taki rewanż Greków za te ich problemy gospodarcze, kiedy musieli się sporo nasłuchać i sporo nacierpieć, to teraz odpuszczają sobie kwestie związane z granicami i z imigrantami, bo to już zmartwienie Niemców i Austriaków, czyli tych, którzy mieli pod adresem Grecji najwięcej uwag.

No tak, i są taką największą, kompletnie otwartą bramą do Europy, przyjeżdżają uchodźcy w liczbie, no, dziesiątek, później setek tysięcy właśnie przez Grecję. Tak, tutaj musi... ta sytuacja musi... jest niecierpiąca zwłoki i te decyzje muszą być szybkie i stanowcze. (...)"

Cała rozmowa:


bg Image