grabarczyk2.png

- Każda władza musi znać swoje ograniczenia. Dlatego też osłabiamy władzę, bo podział na wykonawczą, ustawodawczą i sądowniczą to świadome osłabianie władzy. W innym przypadku mamy tyranię. I na to nie ma zgody - mówił Cezary Grabarczyk w rozmowie ze Sławomirem Jastrzębowskim.

""Super Express": - Komisja Europejska postępuje z nami sprawiedliwie czy też nie? Miesza się w nasze sprawy tą procedurą sprawdzającą polską praworządność? Chyba wiem, co pan powie...

Cezary Grabarczyk: - Chyba nie. Po pierwsze, to nowa procedura, którą ustanowiono w 2014 roku po tym, kiedy ze swoją demokracją zaczęły eksperymentować Węgry. Chodziło o możliwość sprawdzenia tego, czy kraje UE już po wejściu do Unii spełniają nadal te warunki, które były warunkami wejścia. Demokracja, rządy prawa. Pojawiły się wątpliwości...

- Trochę przez Platformę się pojawiły...

- Nie przez nas! PO nie ma z tym nic wspólnego! Można powiedzieć, że dlatego, że przegraliśmy wybory...

- O, choćby to!

- Ci, którzy wygrali, zaczęli realizować przyspieszony proces zmian w prawie, nie przestrzegając regulaminu Sejmu. Odchodząc od reguł wyznaczonych w konstytucji. Prasa, także "Super Express", przytaczała sporo takich faktów. A to jest uważnie czytane w Polsce, ale także w Brukseli.

- Mówi pan, że w Brukseli czytają "Super Express". Bardzo dobrze!

- To popularna gazeta, na pewno mają wyciągi z waszych tekstów.

- Posłowie PiS twierdzą, że Komisja Europejska w tym wypadku przekroczyła swoje kompetencje.

- Na pewno nie. Polska, chcąc stać się członkiem bardzo ekskluzywnego grona, musiała spełnić określone standardy, to nie może od tych standardów odchodzić, kiedy jest już w tym gronie. Rządzić musi prawo i konstytucja.

- Słyszał pan zapewne głosy, np. posła Mularczyka, że Polska była do tej pory traktowana gospodarczo, finansowo, medialnie jak quasi-kolonia. W Niemczech nie ma polskich gazet i banków, a w Polsce są...

- Poseł Mularczyk upraszcza, zapominając, że Niemcy są dla Polski największym partnerem gospodarczym. Dzięki wsparciu Niemców uzyskaliśmy wysoką pozycję w Unii Europejskiej.

- Ale jaką pozycję? Oni mówią, że jesteśmy im podlegli...

- To poproszę o dowody na to! Jesteśmy jednym z równorzędnych krajów członkowskich. Polska pełniła rolę prezydencji Unii Europejskiej...  (...)"

Cała rozmowa: se.pl

 


bg Image