tomczyk2.png

- PiS nie chodzi o to, aby zmienić media publiczne, tylko aby prezesi Polskiego Radia i Telewizji Polskiej byli z nadania politycznego ministra skarbu. Chodzi tylko o zmianę władzy, nie ma w tym innego celu - tak poseł Cezary Tomczyk, ocenił projekt zmiany ustawy o radiofonii i telewizji.

- PiS przygotował ustawę, która tak naprawdę znajduje się na jednej stronie i sprowadza się do dwóch rzeczy: po pierwsze: odwołać wszystkich prezesów Polskiego Radia, Telewizji Polskiej i powołać swoich prezesów, ale już bez konkursów, bez rad nadzorczych, tylko z nadania ministra skarbu. Po drugie: ustawa wchodzi w życie z dniem podjęcia. Zmiany znów pewnie przejdą w nocnych głosowaniach, a nad ranem dowiemy się, że Telewizja Polska ma nowego prezesa - argumentował gość "Graffiti" Polsat News.

Cezary Tomczyk zaznaczył, że za rządów PO zmiany w mediach publicznych były wprowadzane ewolucyjnie. - Wszystko odbywało się zgodnie z konwencją przyjętą w innych demokratycznych krajach. Był konkurs, rada nadzorcza, przesłuchania kandydatów na prezesów. Dziś chodzi tylko o to, aby prezesi radia i telewizji byli z nadania ministra skarbu - powtórzył.

"ACTA przy noweli ustawy o policji to pikuś"

Poseł odniósł się również do i zmian, jakie Prawo i Sprawiedliwość proponuje w ustawie o policji.

 - Najgorsze w proponowanych rozwiązaniach jest to, że przez 6 miesięcy służby będą mogły inwigilować każdego i w każdych okolicznościach. Sąd będzie miał tylko wgląd w billingi, natomiast sama działalność operacyjna będzie pozbawiona kontroli. ACTA przy tym, to pikuś - powiedział Cezary Tomczyk.

Źródło: polsatnews.pl

 

 


bg Image