kierwinski1.png

Dla nowej władzy nie ma żadnych autorytetów - mówił w programie „Gość poranka” w TVP Info Marcin Kierwiński. Poseł dodał, że rozumie, że dla PiS „jedynym autorytetem jest prezes Jarosław Kaczyński i to, co powie prezes, ma się stać ogólnonarodową wolą”, ale - jak zaznaczył - to zły kierunek.

"W czwartek w Sejmie zaplanowane jest pierwsze czytanie projektu przygotowanej przez PiS nowelizacji ustawy o Trybunale Konstytucyjnym. Zgodnie ze złożonym we wtorek wieczorem projektem, Trybunał Konstytucyjny co do zasady ma orzekać w pełnym składzie; pełny skład – zgodnie z propozycją – ma liczyć co najmniej 13 sędziów (obecnie jest to co najmniej dziewięciu). Orzeczenia mają zapadać większością 2/3 głosów, a nie jak dotychczas zwykłą większością.

Jeśli TK nie jest autorytetem, to co?

– Proszę zwrócić uwagę, że nie ma żadnych autorytetów dla tej nowej władzy. Jedynym punktem odniesienia są kaprysy pana prezesa i nic więcej – komentował w TVP Info Marcin Kierwiński. – Jeżeli Trybunał Konstytucyjny czyli sąd nad konstytucją czy sąd nad prawem (...), nie jest autorytetem dla PiS, to pytanie co jest? Gdzie jest ta granica wyniszczenia kolejnych autorytetów? – pytał poseł PO. 

„Będziemy blokować” 

Marcin Kierwiński tłumaczył, że PO będzie robić wszystko, by ten proces zablokować. – Tej złej ustawy po prostu nie da się przyjąć – powiedział. Wyjaśnił przy tym, że działania PO nie będą się ograniczać do aktywności w Sejmie i w mediach. Zapowiedział także udział w demonstracjach, organizowanych przez KOD. (...)"

Źródło: tvp.info


bg Image