Kamiski_media.png

Dobrze się stało, że opozycja symbolicznie zaznaczyła swój udział. Tak naprawdę był to marsz obywateli przeciwko temu, co im się nie podoba - powiedział poseł Michał Kamiński. 

"Monika Olejnik: A gościem Radia ZET jest Michał Kamiński Platforma Obywatelska, dawniej PiS, wita Monika Olejnik, dzień dobry, jeszcze raz.

Michał Kamiński: Dzień dobry, PiS sześć lat temu.

Tak. No, ale zawsze, ale ma pan to w genach na pewno.

Boże święty, w genach to raczej mam wrażenie, że się ma...

Bo można mieć gen zdrady w genach, o który mówił...

Aha, to dziękuję, miło zaczynamy.

O którym mówił Jarosław Kaczyński, że jest gen zdrady.

No tak, gestapo i gorszy sort Polaków.

Gorszy sort Polaków. W jakim pan jest, kim pan jest?

No, według Jarosława Kaczyńskiego z całą pewnością jestem gorszym sortem Polaków, ale powiem pani szczerze, że w bardzo dobrym towarzystwie, więc nie przeszkadza mi to jakoś tak przesadnie.

A dziwi pana język Jarosława Kaczyńskiego?

Nie, mnie nie dziwi, ja w ogóle wie pani co, ja powiem tak, że czas na to żeby uderzać w wysoki ton był przed wyborami, wtedy, kiedy ja to starałem się robić i ostrzegać przed PiS wielu ludzi mówiło, że straszenie PiS nie ma sensu, że to jest taktyka wyborcza, dzisiaj widać, że to nie była taktyka wyborcza, tylko przewidywanie tego, co się może stać, chociaż nawet ja jestem tym zaskoczony. Uważam, że dzisiaj nie ma sensu przesadzać z retorycznymi atakami na Jarosława Kaczyńskiego, zwłaszcza jeżeli się to robi z pozycji politycznej. To znaczy my, politycy opozycji mamy z całą pewnością rolę do spełnienia w Sejmie i powinniśmy z niej się jako opozycja wywiązywać. To znaczy merytorycznie i twardo bronić podstaw demokratycznego państwa. Natomiast to, co dzisiaj się stało tak naprawdę i tego opozycja nie powinna popsuć to jest fakt, że Jarosław Kaczyński poszedł na konflikt ze społeczeństwem, z tą częścią Polaków, która nie głosowała na PiS. I dobrze by było, mam nadzieję, że tak się zresztą nie stanie, żeby opozycja tego nie popsuła. Bo Jarosławowi Kaczyńskiemu będzie wygodnie przedstawiać, że jest to konflikt pomiędzy partiami opozycyjnymi, zwłaszcza partiami, które na przykład straciły władzę, a jego partią, bo się mścimy za to, że straciliśmy władzę.

No to po co na marsz obywateli wpycha się PO?

Nie, nie, tam nie wepchała się Platforma, natomiast czym innym jest jeżeli partie opozycyjne w sposób symboliczny zaznaczają swoje poparcie dla protestu obywatelskiego.

Ale co innego jest symbolicznie .Nowoczesna, która jest partią nową, a co innego jest PO, która zaczęła się bawić zapałkami, to państwo zaczęli się bawić zapałkami.

Nie, nie, przepraszam bardzo, ja pani powiem tak, znaczy na PO głosowało 24 proc. ludzi, mamy największy, opozycyjny klub parlamentarny i tych ludzi, ci ludzie, którzy głosowali na Platformę zasługują na szacunek, ich głos powinien być słyszany. Ja nie widziałem nic niestosownego, ani w wystąpieniu pana Petru, ani pana Neumana, ani pana Kosiniaka-Kamysza na tej obywatelskiej demonstracji. I dobrze się stało, że tam opozycja zaznaczyła swój udział symbolicznie, a tak naprawdę był to marsz obywateli przeciwko temu, co im się nie podoba. I dla mnie to jest wielką wartością, że dzisiaj w Polsce, na naszych oczach, jakby społeczeństwo obywatelskie przeskakuje kolejny szczebel. Pokazują, że potrafią się organizować.

Dzisiaj w Sejmie będzie czytanie nowej ustawy o Trybunale Konstytucyjnym. W tej ustawie będą duże ograniczenia dla sędziów, sędziowie będą mogli decydować przy trzynastu, jeżeli będzie trzynastu sędziów, TK zostanie wyprowadzony z Szucha gdzieś chyba do Polski wschodniej, ma zmienić miejsce, ale to i co pan o tym powie?

Wie pani, ja myślę, że no, to jest element tej ofensywy przeciwko TK i politycy PiS już nawet nie ukrywają dlaczego ta zmiana w TK ma nastąpić. Najwyraźniej Jarosław Kaczyński, no a nikt nie ma wątpliwości, że on jest mózgiem tych zmian z całą pewnością jest przekonany, że to, co szykuje dla Polski i Polaków w najbliższym czasie przez rzetelny TK, stojący na straży Konstytucji, nie byłoby zaakceptowane. To mówi, to że ten atak na TK jest na początku rządów PiS bardzo wiele mówi o intencjach tej partii. Oni zdają sobie sprawę, że ich intencje są nieczyste, zdaje sobie z tego sprawę Jarosław Kaczyński i dlatego chce zlikwidować ten organ, który byłby elementem kontroli. Ja przypomnę, ja przypomnę...

Czyli uważa pan, że TK, ta nowa ustawa o Trybunale doprowadzi do śmierci Trybunału?

Ja nie chcę używać jakiś takich sformułowań bardzo drastycznych. Natomiast jest bardzo duże prawdopodobieństwo, że ona, że tak powiem spacyfikuje prace Trybunału.

Wygasi Trybunał.

Że w istocie je wygasi, że Trybunał nie będzie w stanie spełniać swoich konstytucyjnych obowiązków. No mnie niepokoi również wykreślanie zapisu o niezawisłości sędziów. Ten zapis, ja przypomnę, on już zniknął w ustawie, w tym projekcie ustawy Konstytucji PiS, który krótko przed wyborami zniknął ze stron internetowych tej partii, ale lektura tego projektu, on chwała Bogu jest, on się zachował wyraźnie pokazuje w jaką stronę będzie PiS zmierzać. Uderzenie w niezawisłość sędziów jest z całą pewnością, no uderzeniem w taką bardzo fundamentalną zasadę państwa prawa.

Ale Jarosław Kaczyński mówi, że Trybunał to jest ostatni bastion postkomunizmu, tak mówią politycy PiS, tak mówi premier Beata Szydło, o co chodzi z tym Trybunałem tak naprawdę?

No Trybunał Konstytucyjny wielokrotnie w ciągu ostatnich lat wydawał orzeczenia, które były nie pomyśli PO i wielokrotnie wydawał orzeczenia, które były nie po myśli PiS, czy innych partii. I to jest najlepszy dowód, że ten Trybunał był niezawisły, że tak, jak rozumiał polską Konstytucję, tak przepisy prawa, zgodnie z tym do czego był powołany interpretował, czy są one zgodne z Konstytucją, czy nie. Najwyraźniej, ja to powtórzę, najwyraźniej intencje Jarosława Kaczyńskiego są takie, że zdaje sobie sprawę, że to, co planuje i to co wymyśla dla Polski na najbliższe miesiące i lata jest niezgodne z obecnie obowiązującą Konstytucją w związku z tym chce pozbawić...

Ale nie, to my słyszymy, że Trybunał chciał pozbawić rodzin 500 złotych, nie chciał się zgodzić na kwotę, nie chciałby się zgodzić na kwotę wolną od podatku i nie chciałby się zgodzić na to żeby powrócić do wieku 60., 65. lat.

Pani redaktor, ale ja się dziwię, że pani się dziwi, ponieważ myśmy przez ostatnie lata chyba przywykli do tego, że bardzo często w retoryce PiS pojawiają się argumenty, czy tezy, które nie mają nic wspólnego z rzeczywistością.

Ale ten argument, przepraszam, pojawił się...

Pani redaktor, a czy ktokolwiek chciał prywatyzować Lasy Państwowe? Nie! A PiS zrobił w tej sprawie, czy była sztuczna mgła w Smoleńsku, nie było, a o tym słyszeliśmy. Dzisiaj słyszymy, że TK chciałby zabrać 500 złotych na dziecko, choć nie za bardzo nawet wiadomo jakby miał to zrobić. No to są argumenty, które świadczą o tym, że panowie i panie z PiS, a przede wszystkim Jarosław Kaczyński ma dość marne zdanie o Polakach i o ich intelektualnych zdolnościach, bo uważa, że wciskanie kitu przynosi efekt.

Ale o tym samym, przepraszam, mówi rzecznik prezydenta Marek Magierowski, powiedział dzisiaj w wywiadzie w „Gazecie Wyborczej”, że chodzi o 500 złotych, o kwotę wolną od podatku...

Pani redaktor, jest takie powiedzenie jeśli wlazłeś między wrony, musisz krakać tak jak one. Jak ktoś jest w PiS, to musi krakać tak jak wrony, chyba że ma jeszcze odrobinę przyzwoitości, jak wicepremier Gowin, który się, że tak powiem na chwilę z mediów wypisał, bo najwyraźniej nie chce żyrować tej polityki Jarosława Kaczyńskiego, choć ja apeluję do Jarosława Gowina, aby zabrał głos i żebyśmy poznali zdanie tego człowieka, który jeszcze niedawno atakował PO za to, że jest za mało liberalna.

Jarosław Gowin był tą osobą, która atakowała PO za to, że wybiera sędziów do Trybunału, choć nie powinna tego czynić.

Pani redaktor, czy to był błąd...

A państwo to uczynili.

...czy to był błąd PO, tak, ja tak uważam, że to był błąd PO.

No tak stwierdził Trybunał Konstytucyjny, że to było niekonstytucyjne. (...)"

Cała rozmowa: radiozet.pl


bg Image