tomczyk3.png

Politycy, którzy teraz mówią: „wyjdźcie na ulice”, trochę zapominają o swoich kompetencjach. Przede wszystkim musimy wypełniać nasze obowiązki w Sejmie. PiS wygrał wybory i nie ma się co obrażać, ale jest granica, której nie można przekroczyć – mówił w programie „Gość poranka” w TVP Info Cezary Tomczyk.

Poseł Cezary Tomczyk zapytany w TVP Info, czy weźmie udział w manifestacji pod domem Jarosława Kaczyńskiego, powiedział, że „raczej nie”. – Natomiast rozumiem wszystkich tych, którzy tam będą. Rozumiem, że jest potrzeba oporu społecznego, próba znalezienia jakiejś metafory do czasów zamierzchłych, bo to, co się dzieje teraz z Trybunałem Konstytucyjnym, jest to jednak zachwianie naszej konstytucji – ocenił. 

– Politycy – a ostatnio było kilku takich – którzy teraz mówią: „wyjdźcie na ulice”, trochę zapominają o swoich kompetencjach – podkreślił, zwracając uwagę, że wyborcy oczekują od posłów czegoś innego niż wychodzenie na ulice. – Przede wszystkim musimy wypełniać nasze obowiązki w Sejmie. Ludzie oczekują, że będziemy tamą właśnie w Sejmie. Że powiemy „nie” na przykład dla zmian w konstytucji. To są rzeczy, które możemy zrobić – mówił poseł. 

Podkreślił, ze Platforma jest silna, ma 140 mandatów i jako jedyna partia opozycyjna w parlamencie ma możliwość składania wniosków do TK oraz „bardzo wiele narzędzi wpływu na to, co się dzieje w Sejmie”.  – Będziemy tamą dla zakusów PiS – zapewnił Cezary Tomczyk. 

Źródło: tvp.info


bg Image