crop-lhWQG7DfAXFcXgx_180x130-0.png

- Byłem zdumiony orędziem prezydenta. Wyglądało, jakby powstało przed orzeczeniem Trybunału - stwierdził w programie #dziejesienazywo Grzegorz Schetyna. - Nie można pozwolić na zawłaszczenie Polski - ostrzegł.

"Grzegorz Schetyna uważa, że ostatnie dni i decyzje pokazały, że Andrzej Duda jest prezydentem PiS, a nie Polaków. - Jarosław Kaczyński może myśleć, że skoro PiS wygrało wybory, może wszystko. Ale jest coś takiego jak konstytucja, prawo i wszyscy musimy ich bronić - mówił. 

Jednocześnie nie zgodził się z Ryszardem Petru, który nawołuje do protestu przeciwko działaniom rządu PiS. - Nie można pozwolić na zawłaszczanie państwa, demolowanie instytucji, ale nie można też od razu wyprowadzać ludzi na ulice - podkreślił Grzegorz Schetyna. 

"PiS rujnuje Polskę w ekspresowym tempie" 

Pozycje kraju, taką jaką ma Polska, buduje się dziesięciolecia. To, że jest ona bardzo dobra, to sukces nas wszystkich. Zrujnować ją można w kilka tygodni. Nie wiedziałem, że to tempo będzie tak ekspresowe, jak w wykonaniu PiS - tłumaczył w #dziejesienazywo b. szef dyplomacji, odnosząc się do artykułu w "The Economist", który krytycznie ocenia zmiany w Polsce. 

- Boję się, że PiS będzie się zajmował zawłaszczeniem państwa i przejęciem wszystkiego, co się da - przyznał. Pytany o kolejne cele PiS, Schetyna wymienił media publiczne, spółki skarbu państwa i wszystkie niezależne instytucje, które mogą prowadzić samodzielną politykę. - Te instytucje muszą się czuć zagrożone - podkreślił. (...)"

Źródło: wp.pl


bg Image