kluzik3.png

Późnym wieczorem Sejm (PiS i Kukiz'15) unieważnił wybór pięciu sędziów Trybunału Konstytucyjnego. - To, co się stało jest niezgodne z konstytucją, bo nie można odwołać członków Trybunału Konstytucyjnego. Właśnie po to, żeby nie można było wpływać na ich werdykty - mówiła Joanna Kluzik-Rostkowska w TOK FM.

"Przypomnijmy: Prawo i Sprawiedliwość uchwaliło projekty uchwał o stwierdzeniu braku mocy prawnej wyboru pięciu członków Trybunału Konstytucyjnego Prawo i Sprawiedliwość uchwaliło projekty uchwał o stwierdzeniu braku mocy prawnej wyboru pięciu członków Trybunału Konstytucyjnego, wybranych w poprzedniej kadencji Sejmu. Cały wieczór w Sejmie trwała awantura.
 
Joanna Kluzik-Rostkowska komentowała: To była bardzo trudna noc. Co mnie zadziwia najbardziej, to to, co Jarosław Kaczyński mówi o konieczności zmian. Kaczyński mówi: "my musimy mieć innych sędziów TK. Bo tamci starzy robiliby wszystko, żeby nam podciąć skrzydła, żeby unieważnić wszystkie ustawy, które przeprowadzimy". Co to znaczy? Że Jarosław Kaczyński myśli, że TK to nie jest niezależne ciało, które bada zgodność ustawy z konstytucją, tylko Trybunał Konstytucyjny ma postawić "dobrą pieczątkę", że ustawa jest zgodna z intencją PiS. Zastanawiam się, jak będzie wyglądał nowy skład Trybunału Konstytucyjnego. Zastanawiam się też, co będzie, jak TK oceni, że jakaś ustawa jest niezgodna z konstytucją, to co zrobią? Też ich odwołają? - zastanawiała się Joanna Kluzik-Rostkowska. (...)"
 
Źródło: tokfm.pl

bg Image