grabarczyk2.png

- Nie ma w konstytucji, ani w regulaminie Sejmu przepisów, które pozwalałyby Sejmowi podejmować uchwały, które uchylałyby wcześniej dokonany skutecznie wybór sędziów Trybunału Konstytucyjnego - tłumaczy poseł.

"Dodaje, że Platforma, a także dwa inne kluby opozycyjne podnosiły brak podstaw do tego typu działania. - Zwracaliśmy uwagę panu marszałkowi, że wadliwy jest również tryb procedowania - mówi gość Jedynki. Uchwały w Sejmie pojawiły się dopiero po południu, posłowie nie otrzymali żadnych ekspertyz, które potwierdzałyby stanowisko marszałka, że Sejm ma prawo ich procedowania. Ponieważ stanowisko opozycji nie zostało przyjęte, to PO opuściła salę obrad.

Cezary Grabarczyk zwraca uwagę, że w historii każdego narodu są wydarzenia, które wyznaczają pewne granice. - Mogą to być momenty wzniosłe, jak uchwalenie Konstytucji 3 maja, ale mogą być też tak haniebne, jak ten wczorajszy, gdy zostało pogwałcone prawo i konstytucja, a Sejm ostatecznie uchwalił pięć uchwał, które są niekonstytucyjne i prowadzą do pogłębienia stanu niepewności, co do przyszłości Trybunału Konstytucyjnego - mówi poseł."

Źródło: polskieradio.pl


bg Image