crop-aUMdkP8YqO75yc9_180x130-0.png

- Lider Platformy powinien być osobą samodzielną, pierwszoliniową i taką, która będzie samodzielnie podejmować decyzje - podkreślił w programie "Jeden na jeden" Grzegorz Schetyna. 

- Zakładaliśmy razem Platformę, bo rzeczywiście politykę robiliśmy razem. Ja się zajmowałem budową struktur, a Tomasz Siemoniak odpowiadał na maile, które otrzymywał Donald Tusk. Taki był początek jego aktywności w Platformie Obywatelskiej - powiedział Grzegorz Schetyna. Na te słowa natychmiast odpowiedział na Twitterze były minister obrony Tomasz Siemoniak. "Maile, gdy tworzyła się PO? Chyba Grzegorz Schetyna był w innym "projekcie":) Pracowałem wtedy jako wiceprezydent Warszawy" - napisał.

"Nigdy nie był liderem"

Dalej Schetyna relacjonował w "Jeden na jeden", że po współpracy z Tuskiem i "odpisywaniu na maile" Siemoniak trafił do biura prasowego MON.

- On był zawsze w drugim szeregu. Nigdy nie był liderem żadnego projektu i nigdy nie będzie, bo uważam, bo to jest kwestia charakteru. Albo jego braku - ocenił Grzegorz Schetyna.

"Ostatni czas był zły dla PO"

Były minister spraw zagranicznych przekonywał, że on sam ma charakter i "robi wszystko, żeby to pokazać".

- Lider Platformy powinien być osobą samodzielną, pierwszoliniową i taką, która będzie samodzielnie podejmować decyzje - powiedział. Wyjaśnił, że jest przeciwny "kontynuacji tego, co było przez ostatnie dwa lata", kiedy Siemoniak był członkiem zarządu krajowego PO. - Uważam, że ten ostatni czas był zły dla Platformy Obywatelskiej i nie chcę pozwolić na to, żeby ten czas był kontynuowany w przyszłości - dodał.

Grzegorz Schetyna zauważył, że Tomasz Siemoniak jest "kandydatem Ewy Kopacz" i "nie powinien się tego wstydzić". - Nigdy nie prowadził żadnej samodzielnej polityki. Nie miał w polityce samodzielnej pozycji. Nie miał i nie ma - ocenił. Jego zdaniem, Siemoniak na czele PO byłby kolejnym "eksperymentem". - Jeśli ktoś chce próbować eksperymentować w Platformie Obywatelskiej w takiej sytuacji, w jakiej Platforma jest teraz, to będę mówił wszystkim, żebyśmy tego nie robili, bo to jest zbyt duże ryzyko - stwierdził. Dodał, że partia jest po przejściach i przegranych wyborach, dlatego trzeba ją jak najszybciej odbudować. (...)

Źródło: tvn24.pl


bg Image