schetyna2.png

Musimy być gotowi, by w ciągu kilku, kilkunastu tygodni pokazać, że PO jest największą partią opozycyjną i jest w stanie skutecznie ograniczać PiS - przekonywał w radiowej Trójce szef dyplomacji Grzegorz Schetyna. 

Grzegorz Schetyna, kandydat na przewodniczącego PO, mówił w "Salonie politycznym Trójki", że po objęciu stanowiska w Brukseli przez Donalda Tuska zdecydowano, że proces rozliczenia w PO będzie mieć miejsce po wyborach prezydenckich i parlamentarnych. Przekonywał, że po poniesionych porażkach należy przede wszystkim zachować jedność partii, tak by była ona gotowa, jako najsilniejsze ugrupowanie opozycyjne, na przeciwstawienie się PiS-owi. - Najprościej jest szukać winnych i pokazywać, kto przegrał. Wszyscy przegraliśmy, PO przegrała - podkreślał.

Gość radiowej Trójki zwracał uwagę, że dla PO nie byłoby dobrze, gdyby Ewa Kopacz w tym samym czasie pełniła funkcję szefa partii i klubu. Grzegorz Schetyna nie popiera też jej pomysłu, by obok wyborów na szefa ugrupowania przeprowadzić wybory do struktur regionalnych partii, gdyż - argumentował - proces wyborczy bardzo by się wówczas przeciągnął.

Grzegorz Schetyna mówił też o propozycji PiS dotyczącej zmiany liczby województw, zniesieniu sankcji dla Białorusi, zwrocie przez Rosję wraku tupolewa i wpływie afery podsłuchowej na porażkę PO w wyborach.

Źródło: polskieradio.pl


bg Image