budka1.png

Połączenie funkcji prokuratora generalnego i ministra sprawiedliwości to jest niebezpieczny model. Niektórzy musieli głośno przepraszać za oskarżenia - mówił w "Poranku Radia TOK FM" minister sprawiedliwości Borys Budka.

- Trzeba odróżnić fundamenty dotyczące funkcjonowania ustrojowego prokuratury od jej bieżących działań - mówił w Poranku Radia TOK FM minister sprawiedliwości Borys Budka.

- To jest niebezpieczny model, kiedy w gabinetach przy Al. Ujazdowskich decydowałoby się, kiedy i komu stawiane są zarzuty - mówił. - Przypominam, że niektórzy musieli bardzo głośno przepraszać za konferencje prasowe, podczas których oskarżano osoby, które były potem uniewinniane, czy też za działania, które okazały się bezprawne - mówił Borys Budka w rozmowie z Janiną Paradowską.

PiS chce znów połączyć funkcje ministra sprawiedliwości i prokuratora generalnego. Minister mógłby badać akta sądowe "w celu ewentualnego wniesienia apelacji nadzwyczajnej lub podjęcia decyzji o wszczęciu postępowania dyscyplinarnego".

Źródło: tokfm.pl


bg Image