halicki6.png

Wygląda na to, że będziemy mieli w Polsce rząd pełnej odpowiedzialności, który będzie sprawować Prawo i Sprawiedliwość. Ta pełna odpowiedzialność będzie wymagać od Platformy Obywatelskiej bardzo konsekwentnej, dobrze realizowanej strategii bycia twardą i wymagającą opozycją - mówi w "Polsce The Times" minister administracji i cyfryzacji Andrzej Halicki.

Porażka Platformy to efekt słabej kampanii wyborczej, czy raczej konsekwencja zużycia ośmioma latami rządów?

Rzeczywiście, część wyborców, którzy głosowali na nas w poprzednich wyborach, teraz wybrała inaczej. Albo przenieśli swoje poparcie na nowe, niedawno utworzone partie, albo w ogóle nie poszli głosować. Ciężko jest odbudować zaufanie, kiedy się traci wyborców.

Dlatego spadliście z 39 proc. cztery lata temu do niecałych 24 proc. Co zrobicie z tym spadkiem?

Na pewno będziemy o tym rozmawiać. Na razie poczekajmy, aż sytuacja polityczna się ustabilizuje. Wygląda na to, że będziemy mieli w Polsce rząd pełnej odpowiedzialności, który będzie sprawować Prawo i Sprawiedliwość. Ta pełna odpowiedzialność będzie wymagać od Platformy Obywatelskiej bardzo konsekwentnej, dobrze realizowanej strategii bycia twardą i wymagającą opozycją.

Twardą, czyli jaką? Przyjmiecie taki model opozycji, jaki przez dwie kadencje proponował PiS?

Właśnie zakończyliśmy maraton wyborczy, który się rozpoczął w maju 2014 r. Jeśli nic się nie wydarzy, mamy przed sobą dłuższy okres pracy koalicji Zjednoczonej Prawicy, która będzie teraz tworzyć rząd. To oni teraz będą ponosić odpowiedzialność za dalsze zmiany w kraju. Platforma stanie się dużym, silnym klubem opozycyjnym. Musimy bardzo energicznie pracować. W ciągu ostatniego roku wykonaliśmy ogrom pracy, teraz musimy ją kontynuować, przełożyć ją na kontakt z Polakami, samorządowcami. Ale jednocześnie musimy stać na straży tego, co jest fundamentem dobrego wizerunku Polski, a więc standardów demokratycznych, obywatelskich, odpowiedzialności budżetowej, proeuropejskiego kursu, gdyż nad nim zawisł teraz znak zapytania. To są wezwania, które teraz stoją przed opozycją, ale przede wszystkim przed największą partią opozycyjną, czyli przed Platformą.

Jarosław Kaczyński, przemawiając tuż po ogłoszeniu exit poll, zaproponował stworzenie biało-czerwonej koalicji, zapowiadając gotowość wyciągnięcia ręki do innych partii w Sejmie. Jaki kształt taka koalicja mogłaby przyjąć?

Nie sądzę, by w ten sposób prezes Kaczyński wyciągał rękę do Platformy.

Do całej na pewno nie. Ale jakby Wasza partia zaczęła pękać, to dla jednej z jej części na pewno byłaby to pomoc.

Pęknięcie Platformy nie jest możliwe. Jesteśmy dobrą drużyną, choć na pewno potrzebna jest dyskusja o naszej przyszłości.

Jesteście drużyną, w której istnieją wyraźne frakcje.

Te frakcje to tylko wymysł dziennikarzy. (...)

Cała rozmowa: polskatimes.pl


bg Image