grupinski_min.png

Jeśli liderzy małych partii uważają, że powinni być uwzględnieni w dodatkowych spotkaniach, programach publicystycznych, to nic nie stoi na przeszkodzie, żeby prowadzili rozmowy i negocjacje ze stacjami telewizyjnymi – powiedział w programie „Gość Poranka TVP INFO” Rafał Grupiński, przewodniczący Klubu Parlamentarnego Platforma Obywatelska 

Nie widzę powodów, żeby negowali spotkanie liderek dwóch największych partii. Spotkanie jest zupełnie naturalne. Wolałbym żeby Janusz Piechociński w zdecydowany sposób włączał się jako minister gospodarki w rozstrzygnięcia problemów w górnictwie, które są bardzo poważne. Nie było go widać, a teraz okazał się być prawdziwym wojownikiem jeśli chodzi o antenę telewizyjną – stwierdził Rafał Grupiński.

Mówienie, że premier Ewa Kopacz będzie odbierała uwagi od Donalda Tuska jest niewłaściwe. Pobyty w Brukseli są wypełnione co do minuty programem oficjalnym – zaznaczył przewodniczący klubu PO.

Rafał Grupiński radzi komitetom wyborczym, żeby liderki obu ugrupowań wzięły także udział w debacie wszystkich komitetów.

Zadaniem PO jest walczyć o zwycięstwo, a nie kalkulować czy uda się z małymi partiami zbudować coś w Sejmie – podkreślił gość programu. Nie ma pewności, czy mniejsze ugrupowania wejdą do Sejmu i czy oddany głos na nie, nie będzie głosem zmarnowanym. Na miejscu każdego z wyborców głęboko bym się nad tym zastanowił czy warto oddawać głos na mniejsze partie, bo to tylko może zwiększyć zwycięstwo Jarosława Kaczyńskiego – mówił Rafał Grupiński. 

Nie sądzę, żeby słowa prezesa PiS cokolwiek budowały - zaznaczył. Przestałem wierzyć w jego słowa w 2005 r. PiS coraz mniej hamuje język bo jest coraz pewniejszy wygranej – dodał Rafał Grupiński.


bg Image