Multithumb found errors on this page:

There was a problem loading image 'images/kppo3/wmediach/budka.png'
There was a problem loading image 'images/kppo3/wmediach/budka.png'
budka.png

Rząd nie wtrąca się do tego, co robi prokuratura i nie wtrąca się do tego, co robią sądy. Natomiast bardzo ważne jest, żeby opinia publiczna poznała motywy po pierwsze zatrzymań rolników, a po drugie decyzji sądu - mówił w programie "Gość Radia ZET" minister sprawiedliwości Borys Budka.

Monika Olejnik: A gościem Radia ZET jest minister sprawiedliwości Borys Budka, wita Monika Olejnik, dzień dobry.

Borys Budka: Dzień dobry.

Rolnicy protestują przeciwko zamknięciu w areszcie ich kolegów, to się dzieje w Zachodniopomorskim. Jarosław Kaczyński mówi, że zastrasza się rolników, tych, którzy bronią polskiej ziemi, a chodzi o pięciu rolników, którzy zostali zatrzymani, są w areszcie na dwa miesiące.

A jak wszyscy doskonale wiemy prokuratura jest niezależna od rządu, w dodatku w tej sprawie o tymczasowym aresztowaniu, jak w każdym innym przypadku tymczasowego aresztowania, decyduje niezawiły sąd. Ja rozumiem, że można mieć tak zwane zjawisko projekcji, które w psychologii się nazywa, można sobie przypominać czasy własnych rządów, kiedy rzeczywiście zdarzało się, że minister sprawiedliwości w tamtym czasie jednocześnie był sędzią i prokuratorem, pamiętamy słynne konferencje prasowe. Za rządów Platformy Obywatelskiej tak nie jest, rząd nie wtrąca się do tego, co robi prokuratura i nie wtrąca się do tego, co robią sądy. Ja bardzo apeluję, z każdego miejsca...

Rząd się wtrąca, bo minister rolnictwa się wtrąca.

Zapytał o motywy.

No to już jest wtrącanie.

Wyjaśnienie opinii publicznej tej sprawy jest bardzo ważne, ja się z tym zgadzam, że opinia publiczna powinna poznać motywy, po pierwsze tych zatrzymań, a po drugie decyzji sądu. No i myślę, że to się wczoraj stało i wszyscy wiemy, że sprawa jest rozwojowa. Natomiast ja nigdy nie komentuję wyroków sądowych.

Dobrze, a poznaliśmy motywy, jakie to są motywy, które przedstawia prokuratura, bo nie wszyscy wiedzą.

W tym uzasadnieniu, które już w piątek się pojawiło, no to działanie w jakiejś zorganizowanej grupie i narażenie na szkodę skarbu państwa i dlatego też tak rozumiem, że z tego powodu sąd, który decydował o zastosowaniu tego środka, zdecydował wobec kilku osób, bodajże czterech, czy pięciu, że takie tymczasowe aresztowanie nastąpi na okres bodajże do dwóch miesięcy. Natomiast to są pytania, które Jarosław Kaczyński powinien kierować po pierwsze do prokuratury, a po drugie do niezawisłego sądu. Natomiast kierowanie tego do rządu Rzeczpospolitej Polskiej jest niewłaściwe, rozumiem, że dalej żyje w tym starym modelu.

A to są mocne słowa „zastraszanie polskich rolników, obrońców polskiej ziemi”.

Oczywiście, że są mocne słowa, bo mamy kampanię wyborczą, natomiast mieszanie trójpodziału władzy, mieszanie podstawowych, konstytucyjnych wartości i ich niezrozumienie i wykorzystywanie do celów kampanii wyborczej jest niewłaściwe. Ja już w piątek będąc w Luksemburgu apelowałem żeby politycy nie wtrącali się do sądów, dlatego że to jest bardzo, bardzo niebezpieczne. Ja pamiętam te czasy, kiedy rzeczywiście tak się działo.

Ale po wygranych wyborach przez PiS ma...

Nie daj Boże.

...wrócić stary model, mianowicie prokurator generalny ma być ministrem sprawiedliwości.

I to jest bardzo niepokojące w tym przypadku, dlatego że skoro niektórzy mają właśnie tego typu podejście, że przy działaniach prokuratury, obecnie niezależnej, widzą to, że no mogą być jakieś naciski, to co będzie jeśli wprowadzą ten stary system. To będzie znowu, mamy powtórkę, dzisiaj jedna z gazet pisze, jak to działało w tamtym czasie, jak działało CBA.

O tym za chwilę, a skoro pan mówi o Luksemburgu, to jedna z gazet, czyli, co to jest za gazeta, „Fakt” opisuje, jak to Borys Budka rozbijał się samolotem w luksusowej klasie biznesowej.

A, oczywiście jeśli nie ma się już innych tematów to można coś takiego wymyśleć. Ja przypomnę, no minister musi dojechać na Radę Europejską, czasami te terminy są takie...

Ale trzeba biznes klasą lecieć.

No niestety tak, ostatnio, kiedy było wcześniej wiadomo, kiedy nie było Wyszehradu udało się zarezerwować klasę ekonomiczną, natomiast tym razem niestety musiała być klasa biznes. Co do zasady staram się latać możliwie tanią wersją.

Jeden z pasażerów...

Natomiast stopem jeszcze się do Luksemburga nie wybieram.

Jeden z pasażerów podsłuchał rozmowę „Budka mówił: będzie ciężko w wyborach słabo to widzę, jedząc kolację. To skandal żeby minister tak wypowiadał się o kolegach z partii”, źle pan się wypowiadał podobno o kolegach z partii...

Znaczy w ogóle nie komentuję tamtych doniesień, bo są one absurdalne. Tutaj poruszamy się już w takiej sytuacji, kiedy ja rozumiem, że taśmy stały się modne rok temu i teraz każdy chce być osobą, która coś usłyszy. Oczywiście będzie trudno w tych wyborach i podkreślam to wszędzie, na każdym spotkaniu, mobilizując nasz elektorat.

Nawet w samolocie.

To jest oczywiste. Tak, w rozmowie z asystentem również mówię o tym będzie ciężko, ale jestem sportowcem i walczę do samego końca. W związku z czym to jest normalna rzecz, że czujemy tą ciężką sytuację i dlatego też apeluję do wyborców żeby nas poparli i tyle.

Sytuacja jest ciężka. Przyszła premier Beata Szydło pokazuje, otwiera restauracje, w których można zobaczyć taśmy prawdy.

No tak, jeżeli całą kampanię buduje się tylko na jednym przekazie, no ja bym chciał usłyszeć nieco więcej od kandydatki na premiera. Ja rozumiem, ja oglądałem również występy w innych mediach, ma się ustalony przekaz, nie odpowiada się na pytania, no dobrze, to jest święte prawo opozycji. Ja ubolewam, że nie ma tej debaty merytorycznej, ale widocznie takie polecenie pani Beata dostała i je realizuje. (...)

Cała rozmowa: radiozet.pl


bg Image