Neumann2.png

Tak, jak z problemem podwyżek nie uciekaliśmy przed pielęgniarkami, tak nie uciekamy przed innymi zawodami - mówi w "Wyborczym salonie politycznym Trójki" wiceminister zdrowia Sławomir Neumann.

W poniedziałek w Warszawie odbył się protest pracowników medycznych. Demonstrowali m.in. diagności, dietetycy, radiolodzy, fizjoterapeuci, masażyści, pracownicy farmacji, radioterapeuci i ratownicy medyczni. W manifestacji, według organizatorów, udział wzięło ok. 5 tys. osób. Protest był - jak wyjaśnili - reakcją na podpisane przez pielęgniarki 23 września porozumienie z resortem zdrowia w sprawie podwyżek.

Sławomir Neumann powiedział, że trwają spotkania z przedstawicielami zawodów medycznych. - Musimy rozwiązać ten problem, bo oczywiste jest, że są momenty, kiedy regulacje w płacach muszą nastąpić - podkreśla gość Trójki, ale dodaje, że na chwilę obecną rząd nie ma pieniędzy na podwyżki dla innych grup, niż pielęgniarki. - W kolejnych krokach będziemy szukać tych pieniędzy, ale nie ma możliwości, żeby podwyżki pojawiły się w tym roku - ocenia wiceminister zdrowia.

Sławomir Neumann poinformował także, że ministerstwo zdrowia przesunęło czas wdrażania elektronicznej dokumentacji medycznej i informatyzacji placówek medycznych do 2018 roku, ponieważ placówki nie były gotowe. - Powstał też nowy projekt, który mówi nie o elektronicznych kartach pacjenta, a o innym podpisie. Na końcowym etapie prac nad kartą otrzymaliśmy informacje, że nowy dowód elektroniczny będzie miał te wszystkie użyteczności, które miała mieć karta. Rząd uznał, że wydawanie dwóch dokumentów, które miałyby podobną użyteczność jest niegospodarne - mówi rozmówca Marcina Zaborskiego.

Sławomir Neumann odniósł się także do słów Beaty Szydło, która powiedziała, że rząd i Ewa Kopacz oszukali górników oraz ocenił, kiedy jego zdaniem ruszy Nowa Kompania Węglowa.

Źródło: polskieradio.pl


bg Image