budka1.png

Trybunał Stanu musi wyjaśnić, czy stawiane zarzuty byłemu ministrowi powinny znaleźć uzasadnienie w ewentualnej karze. Wszelkie tego typu sprawy powinny być wyjaśniane przed Trybunałem Stanu i stąd ten wniosek – mówił w programie „Polityka przy kawie” w TVP1 minister sprawiedliwości Borys Budka.

W czwartek Sejm wysłuchał sprawozdania komisji odpowiedzialności konstytucyjnej w sprawie Zbigniewa Ziobry. „Za” postawieniem go przed Trybunałem Stanu mają głosować PO, PSL oraz SLD; głosowanie przeciwko zapowiedziało Prawo i Sprawiedliwość.

„Nie przesądzam o winie, czy niewinności”

W programie „Polityka przy kawie” minister sprawiedliwości Borys Budka stwierdził, że jest przekonany, że sprawa ta powinna zostać wyjaśniona. Na pytanie, czy warto zajmować się sprawą sprzed ośmiu lat, o której opinia publiczna może już nie pamiętać, odpowiedział, że pokrzywdzone wtedy osoby pamiętają o niej doskonale.

– Jestem przekonany, że osoby, które zostały wtedy skrzywdzone, doskonale pamiętają te czasy. Trybunał Stanu musi wyjaśnić, czy stawiane zarzuty byłemu ministrowi powinny znaleźć uzasadnienie w ewentualnej karze, dlatego też wszelkie tego typu sprawy powinny być wyjaśniane przed Trybunałem Stanu i stąd ten wniosek – mówił minister sprawiedliwości.

„To nie jest żadna medialna szopka”

Jego zdaniem wbrew temu, co twierdzi opozycja, nie jest to żadna medialna szopka. – Przez kilka lat pokazywano pewne rzeczy, słynne konferencje prasowe, gdzie minister Ziobro potrafił po zatrzymaniu osoby skazać ją w sposób medialny, na przykład chirurga, który został już na konferencji prasowej zlinczowany. Doskonale wiemy jakie były to metody. Nie przesądzam o winie, czy niewinności, ale skoro są zarzuty, które przed komisją odpowiedzialności konstytucyjnej zdaniem posłów zostały wykazane, to te zarzuty musi wyjaśnić Trybunał Stanu – stwierdził.

Dodał, że wierzy w to, że takie jawne postępowanie przyczyni się do tego, że zarówno Zbigniew Ziobro, jak i osoby, które go oskarżają, przedstawią swoje argumenty.

Rozstrzygnięcie w tej kadencji

Borys Budka zgodziła się ze słowami Donalda Tuska, że „partia rządząca nie powinna wykorzystywać środków karnych wobec liderów opozycji”. Zaznaczył, że wniosek o postawienie Ziobry przed Trybunałem Stanu „nie ma cech politycznych”. – Był przeanalizowany, było postępowanie dowodowe, a posłowie zdecydowali, że dobrym miejscem na wyjaśnienie wątpliwości jest Trybunał Stanu. Nigdy nie pokusiłbym się o to, żeby oceniać zebrany materiał pod kątem tego, jaka powinna być kara. To kwestia sądu albo Trybunału Stanu – tłumaczył.

Odpierał również zarzut, że wniosek został złożony w końcówce kampanii. – Kalendarz jest nieubłagany. Sprawa jest w tej kadencji, wniosek należy zamknąć głosowaniem. Musi być przegłosowany w jedną albo w drugą stronę – stwierdził. Dodał, że gdyby tak się nie stało i nowy Sejm na nowo się nim zajmował, sprawa zajęłaby kolejne dwa lata. – Mamy to szczęście, że materiał dowodowy jest bardzo obszerny. To są tomy akt – powiedział.

Źródło: tvp.info


bg Image