schetyna2.png

Trzeba się zastanowić, jak ochronić południowe granice Europy i zatrzymać nielegalną imigrację - o tym mówił w Trójce minister spraw zagranicznych Grzegorz Schetyna. Jego zdaniem Unia inaczej nie poradzi sobie z napływem dziesiątek, setek tysięcy osób. 

Szef polskiej dyplomacji Grzegorz Schetyna uważa, że trzeba wzmocnić ochronę granic Unii Europejskiej, bo to jedyny sposób, by zatrzymać napływ setek tysięcy imigrantów. Jego zdaniem należy stworzyć z unijnej agencji FRONTEX rodzaj straży granicznej, a kraje spoza UE powinny pomóc w stworzeniu ośrodków recepcyjnych, rejestrujących uchodźców. Jak dodał, chodzi o to, by Europa wiedziała, kto chce przyjechać w jej granice. - Musimy wiedzieć, czy są to uchodźcy polityczni, czy imigranci ekonomiczni - wyjaśnił Grzegorz Schetyna.

Szef MSZ Grzegorz Schetyna chce ujednolicenia stanowiska państw Grupy Wyszehradzkiej w sprawie kryzysu imigracyjnego. Zapowiedział, że będzie dążył do tego na spotkaniu szefów dyplomacji tych państw, Niemiec i Luksemburga w Pradze. Szef MSZ tłumaczył, że decyzję o przyjęciu 2000 osób Polska podjęła w czasie pierwszej fali uchodźców, ale sytuacja się zmienia z dnia na dzień. – Teraz są nowe wyzwania, jest kilkaset tysięcy nowych uchodźców w Europie – powiedział minister.

Gość Trójki tłumaczył, że koszt rozmieszczenia uchodźców bierze na siebie Komisja Europejska. Grzegorz Schetyna liczy na zwołanie przez prezydenta Rady Bezpieczeństwa Narodowego w sprawie kryzysu migracyjnego.

Źródło: polskieradio.pl


bg Image