czerwiski2.png

Początkowe pomysły zaangażowania firm energetycznych w ratowanie kopalń mogły być dla spółek zbyt ryzykowne. Teraz inwestycją ma zająć się Fundusz Inwestycji Polskich Przedsiębiorstw - mówił w "Sygnałach Dnia" minister skarbu państwa Andrzej Czerwiński.

Krzysztof Grzesiowski: Minister skarbu państwa pan Andrzej Czerwiński. Dzień dobry, panie ministrze, witamy o poranku.

Andrzej Czerwiński: Dzień dobry.

Panie ministrze, jeśli pan pozwoli, na początek naszej rozmowy dwie informacje dotyczące finansów. Po pierwsze to opinia biegłego rewidenta do sprawozdania finansowego Kompanii Węglowej za rok 2014. Mówi ona owa opinia, że deficyt kapitału obrotowego 3 mld 600 mln Kompanii Węglowej przekroczył wartość majątku i zarząd spółki powinien zgodnie z prawem złożyć wniosek o upadłość. I druga informacja to z kolei komunikat Agencji Restrukturyzacji Przemysłu, Oddział Katowice – po pierwszym półroczu tego roku strata w górnictwie węglowym jest dwukrotnie wyższa niż w porównywalnym okresie roku 2014. Takie są dane finansowe. A my porozmawiamy o tym, czy powstanie i kiedy nowa Kompania Węglowa. Czy jest nowy pomysł na powstanie nowej Kompanii Węglowej?

Pomysł jest zawsze jeden i ten sam, to znaczy chodzi o to, żeby górnictwo było tak skonstruowane i tak pracowało, żeby zarabiało na siebie, żeby wyniki finansowe były dobre i żeby bezpieczeństwo naszego kraju było pewne pod względem energetycznym. Na ten temat rozmawialiśmy czy ta dyskusja społeczna przetoczyła się na przełomie roku 14 i 15. Nie można było sobie pozwolić w prosty sposób na zastosowanie reguł rynkowych i ogłoszenie upadłości czy bankructwa przemysłu węglowego, bo to mogło doprowadzić też do tego, że brakłoby energii elektrycznej dla naszych obywateli. Stąd specjalna procedura, oczywiście nie polegająca na tym, że publiczne środki będą dofinansowywały kopalnie, ale procedura taka, która na dobrych fundamentach finansowych, ekonomicznych i zasadach bezpieczeństwa energetycznego posadowi kopalnie.

Ostatnio pan powiedział o tym, że sektor energetyczny nie będzie inwestować bezpośrednio w nową Kompanię Węglową. I tu pojawia się Fundusz Inwestycji Polskich Przedsiębiorstw. Co to za fundusz?

Tak, to jest wynik rozmów, które prowadziliśmy, bardzo twardych rozmów z różnymi przedsiębiorcami, w tym z zarządami spółek energetycznych, i doszliśmy wspólnie do wniosku łącznie ze stroną związkową, z zarządami kopalń, że nie byłoby to optymalne rozwiązanie, że zbyt być może ryzykowne dla energetyki. I summa summarum stawiamy na restrukturyzację opartą o Fundusz Inwestycji Polskich Przedsiębiorstw. Polega on na tym, że zbieramy kapitał w sporej wysokości, między 4 a 6 miliardów złotych, który, oczywiście, nie w całości, tylko w pewnej części 20% może wspierać inwestycyjnie pewne rozwojowe kierunki, w tym również i górnictwo, i ten fundusz będzie podstawą działań, rozwoju, restrukturyzacji, też nadzoru organizacyjnego podmiotów gospodarczych, nie tylko górnictwa. Ważną rzeczą, bardzo ważną to jest to, że będzie podlegał nadzorowi fachowców, ekonomistów, ludzi, którzy tworzyć będą ten fundusz i zgodnie z przepisami, ustawą będzie zarządzany przez profesjonalistów. Struktura zarządzania jest jasna, klarowna, większość decydentów musi być z rynku gospodarczego, tak że te rozwiązania, te cele, które będą wyznaczone po prostu muszą się ekonomicznie bronić.

A kto fizycznie tworzy ten fundusz? Jakie firmy, jakie instytucje?

Generalnie każdy podmiot może stworzyć i wejść do struktur funduszu. Zwróciliśmy się z taką propozycją do spółek naszych Skarbu Państwa, które nie są jednorodne, które mają różne aktywa i każda z tych spółek powinna zajmować się podstawową działalnością swoją, a te uboczne działalności różnie też zarządzane i różnie osiągające wynik, mogą być powierzone w zarząd funduszowi, który generalnie powinien wypracować zysk, zakładamy 10%, czyli... co najmniej 10%. Czyli to jest fundusz, któremu powierza się czy również, jeśli ktoś chce, bezpośrednie wsparcie gotówkowe, powierza się po to, żeby po prostu wypracować zysk z tych wartości.

Pan, panie ministrze, mówi o kapitale rzędu od 4 do 6 miliardów złotych, tymczasem z tego, co się można dowiedzieć o funduszu w tej chwili, kapitał początkowy tego funduszu to 1,5 mld złotych. Powiedział pan o tym, że inwestycje w poszczególne projekty mogą wynosić maksymalnie 20% zgromadzonych środków, 20% od 1,5 miliarda to daje 300 mln, a sama Kompania Węglowa w tym roku potrzebuje 800 milionów, a w sumie to 1,5 miliarda. To tych pieniędzy nie wystarczy, nawet jeśli to będzie 6 miliardów.

Tak, ale musimy wiedzieć, to, co powiedziałem, że to nie jest fundusz na bezpośrednie wsparcie górnictwa. Jest to fundusz rozwojowy, on dlatego nie może się koncentrować tylko na węglu, tylko na kopalniach, tylko na energetyce. On może wspierać inne technologie, takie jak chemię, takie jak ochronę środowiska. 1,5 mld na początek to jest dobry początek. W tej chwili toczą się prace, negocjacje, my nikogo nie zmuszamy, ale raczej zachęcamy do tego, żeby tworzyć to, bo to jest rozwojowe. A jeśli chodzi już o tę drugą część problemu, którą pan redaktor stawia, czyli potrzebne pieniądze na nową Kompanię Węglową, mamy też i deklaracje Węglokoksu, innych podmiotów, np. Polskich Inwestycji Rozwojowych, które zgodnie z ustawą o restrukturyzacji kopalnictwa, górnictwa konkretnie, mogą też wesprzeć finansowo nową Kompanię Węglową. (...)

Cala rozmowa: polskieradio.pl


bg Image