niesiolowski.png

Nie może być tak, pan Duda będzie jednego polityka zapraszał, drugiego nie, to jest uroczystość wszystkich, pan Duda nie jest depozytariuszem porozumień sierpniowych, pan Duda nie ma prawa do tradycji „Solidarności”. Piotr Duda jest szefem organizacji, która jest przybudówką PiS i to był pisowski wiec - mówił w Radiu ZET poseł Stefan Niesiołowski.

Monika Olejnik: A gościem Radia ZET jest Stefan Niesiołowski, Platforma Obywatelska, witam Monika Olejnik, dzień dobry.

Stefan Niesiołowski: Dzień dobry pani, dzień dobry państwu.

Wczorajsze obchody Solidarności, porozumień sierpniowych odbyły się bez byłego prezydenta, szefa „Solidarności” Lecha Wałęsy, czy Lech Wałęsa powinien być wczoraj w Gdańsku.

No to jest oczywiste, że powinien być.

A nie w Gabonie.

To jest fałszowanie historii.

Ale dostał zaproszenie, ale nie przyszedł.

Tego nie wiem, może było obelżywym tonem napisane, nie wiem tego, nie znam szczegółów, na pewno nie dostała pani premier Kopacz, zdaje się marszałek Sejmu i Senatu, to był pisowski wiec.

Nie, pani marszałek Sejmu dostała zaproszenie, ale powiedziała mi wczoraj w „Kropce nad i”, że nie pojechała dlatego, że czuła, że Solidarność sobie tego nie życzy.

Ale nie może być tak, pan Duda będzie teraz jednego zapraszał polityka, drugiego nie, to jest uroczystość wszystkich, pan Duda nie jest depozytariuszem porozumień sierpniowych, pan Duda nie ma prawa do tradycji „Solidarności”. Pan Duda jest dzisiaj szefem małej organizacji, która jest przybudówką PiS i to był pisowski wiec.

Piotr Duda powiedział wczoraj o Ewie Kopacz: „Prosi się jednego Dudę, czyli prezydenta, żeby ją zaprosił na radę gabinetową, drugiego Dudę prosi żeby ją zaprosił na obchody, ona ma jakiś problem, niech się uda do psychologa”.

Chamstwo, to chamstwo, to cham po prostu, tak mówić, żeby o premier rządu mówił, to lump polityczny, wiedziałem o tym psychologu, ale że jeszcze prosić, jak można, cham, polityczny cham, chuligan.

Wczoraj prezydent Andrzej Duda z kolei w czasie swojego przemówienia, które było bardzo piękne, nie wspomniał Lecha Wałęsy.

Pani redaktor, pan Duda jest pisowskim prezydentem, pan Duda realizuje strategię PiS, bierze udział w pisowskiej kampanii, działa na rzecz obstalunków, nie wiem czy Jarosława Kaczyńskiego, czy Macierewicza, czy Mariusza Kamińskiego, tego już nie wiem. Pan Duda nie jest prezydentem wszystkich Polaków tylko PiS i realizuje taką strategię, która wydaje mu się będzie skuteczna.

Ale czy można wycierać gumką myszką Lecha Wałęsę?

To jest fałszowanie historii, to jest to, co robili komuniści, że na zdjęciach, jak obalono Jeżowa, jak wiadomo na tym słynnym zdjęciu nad kanałem wymazano Jeżowa. To, co robili Chińczycy, kiedy aresztowana została grupa polityków, tzw. bandy czworga, to na zdjęciach się nie pokazywali i były luki, to bardzo zabawnie wyglądało, bo oni tak rzędem stali, tego nie mogli tam ścieśnić, jeszcze wtedy nie umiano tego zrobić i były luki, także to jest klasyczny przykład fałszowania historii w stylu komunistów, że i Orwella, Orwell mówił o wyparowywaniu i pan Duda wzorem komunistów, swoich nauczycieli mentalnych, politycznych, komunistów, fałszerzy historii robi to samo, to robi PiS, który tworzy jakąś mityczną strategię...

Czy ma pan szacunek dla prezydenta Dudy, panie pośle?

Nie, nie mam szacunku, ale nic nie robię złego, no oceniam jego politykę bardzo krytycznie, tworzenie jakiegoś mitu na przykład takiego, że Geremek, Mazowiecki chcieli doprowadzić do kapitulacji w Gdańsku, uratował porozumienie Lech Wałęsa, no to brednia zupełna, nic takiego nie było, był trzeciorzędnym działaczem, zupełnie marginalnym wtedy, o co nie mam pretensji, ale tak było.

Ale o kim pan teraz mówi.

O Lechu Kaczyńskim, który się w nowej wersji historii porozumień gdańskich i strajków sierpniowych wyrasta na głównego bohatera tego, pomniejsza się, pomija się Lecha Wałęsę, a eksponuje się Lecha Kaczyńskiego. To fałszowanie historii, pisanie historii od nowa z pomijaniem autentycznych bohaterów, a wstawianiem na to miejsce bohaterów fikcyjnych, to robili komuniści i to dzisiaj robi PiS i to robi organizacja Solidarność pana Dudy, Piotra Dudy, która nie ma nic wspólnego z tą „Solidarnością”, której znaczek z dumą nosiłem i za którą spędziłem sporo czasu w więzieniu.

Kanclerz Angela Merkel ma odpowiedź dla Polski w sprawie baz NATO, mówi nie, dlatego że nie można podważać porozumień z Rosją z 97 r.

No takie jest stanowisko Niemiec, to było do przewidzenia. No i teraz zobaczymy, jak zrealizuje swoje obietnice, że odrzuci politykę rzekomej kapitulacji wobec Niemiec pan Duda i pan Szczerski i teraz zobaczymy, co zrobi w tej sytuacji. To było dość łatwe do przewidzenia, że to porozumienie będzie obowiązywać i ono przynajmniej niektóre państwa obowiązuje. (...)

Cała rozmowa: radiozet.pl


bg Image