grupinski_3.png

To była kwestia zwrócenia uwagi – w programie "Gość Poranka TVP Info" Rafał Grupiński ocenił słowa Ewy Kopacz, w których premier odwołała się do swojej płci, żeby przekonać prezydenta do spotkania. Przewodniczący klubu parlamentarnego PO uznał, że szefowa rządu postąpiła słusznie, mówiąc, że kobieta może jedynie „poprosić”. Z kolei zachowanie prezydenta, który od czasu zaprzysiężenia nie spotkał się z premier, nazwał „nieeleganckim”.

To był zwrot odnoszący się do pewnej sugestii, jaką pani premier przedstawiła, aby prezydent spotkał się z nią, bo sprawy państwa tego wymagają – powiedział Rafał Grupiński. Polityk uznał, że wypowiedź Ewy Kopacz była „kwestią zwrócenia uwagi”, gdyż ze strony Kancelarii Prezydenta „dobiega w tej sprawie głucha cisza”. Rafał Grupiński podkreślił, że sprawy państwa w tak trudnych czasach wymagają współpracy prezydenta i premiera, dwóch osób decydujących o losach państwa. Dla środowiska prezydenta kontekst wyborczy jest istotny i być może spotkanie jest odkładane aż do czasu powyborczego – dodał.

W sprawie wypowiedź prezydenta Dudy dotyczącej formatu normandzkiego Rafał Grupiński powiedział, że sprawy polskie trzeba prowadzić z rozwaga, pamiętać, że w sprawach międzynarodowych najważniejsza jest dyplomacja a dyplomacja lubi ciszę i kuluary. O dyplomatycznych kwestiach mówi się po osiągnięciu efektu. Przewodniczący klubu PO uważa za trafna uwagę ministra spraw zagranicznych Grzegorza Schetyny, że lepiej jest najpierw rozmawiać, a potem coś komunikować w mediach, niż odwrotnie. 

Źródło: tvp.info

 

 


bg Image