augustyn2.png

Reforma dotycząca sześciolatków została przygotowana bardzo dobrze i większość rodziców, którzy posłali już dzieci w tym wieku do szkół, jest zadowolona. Prezydent Andrzej Duda będzie miał twardy orzech do zgryzienia podczas podejmowania decyzji, czy zapytać o tę zmianę Polaków w referendum, czy też nie – mówiła o reformie dotyczącej sześciolatków w szkołach Urszula Augustyn, wiceminister edukacji narodowej.

Urszula Augustyn, wiceminister edukacji, zapewniała, że Ministerstwo Edukacji Narodowej monitoruje problemy, z jakimi stykają się rodzice sześciolatków. Mówiła, że reforma została przygotowana bardzo dobrze i większość rodziców, którzy posłali już dzieci w tym wieku do szkół, jest zadowolona. - 87 procent z nich zrobiłoby to po raz kolejny – powiedziała Urszula Augustyn.

Jej zdaniem są to o wiele ważniejsze badania niż te przeprowadzone na reprezentatywnej grupie przez CBOS, z których wynika, że większość Polaków jest przeciwna reformie. Dodała, że prezydent Andrzej Duda będzie miał twardy orzech do zgryzienia podczas podejmowania decyzji, czy zapytać o tę zmianę Polaków w referendum, czy też nie.

W mediach pojawiają się informacje, że w części szkół trzeba będzie utworzyć o wiele więcej, niż to miało obecnie miejsce, pierwszych klas, że zajęcia będą zmianowe, a w niektórych placówkach będą trwały nawet do godziny 18. Zdaniem wiceminister edukacji problemami tymi muszą się zająć samorządy. Przekonywała też, że w skali całego kraju reforma się sprawdza. - Kolejny rocznik sześciolatków nie będzie tak liczny - dodała.

Na co jeszcze skarżą się rodzice i dyrektorzy szkół? Jak wygląda realizacja innych obietnic PO dotyczących edukacji? O tym także była mowa w audycji Trójki.

Źródło: polskieradio.pl


bg Image