neumann_min.png

Uważam, że pokazanie Donalda Tuska jako przewodniczącego Rady Europejskiej i jadącego do niego prezydenta Dudy dla PiS byłoby ciężkie w kampanii. Wierzę i mam nadzieję, że Bruksela pojawi się w kalendarzu, ale dopiero po wyborach parlamentarnych – powiedział wiceminister zdrowia Sławomir Neumann w TVP Info.

Tallin, Berlin, Londyn to pierwsze stolice europejskie, które odwiedzi prezydent Andrzej Duda. – Dobry wybór. To jednak Europa, a Polska swoje główne interesy ma w Unii Europejskiej, więc to jednak ważne, żebyśmy umacniali swoją pozycję w UE. Jest to kontynuacja wcześniejszych wizyt i kalendarza Bronisława Komorowskiego – zaznaczył Sławomir Neumann. 

Zdaniem gościa TVP Info za miesiąc zapomnimy, gdzie była pierwsza wizyta. Kolejność jest mniej istotna. – Ważne, żeby ten ciąg prac związanych z naszą polityką zagraniczną był spójny, czyli to, co robi rząd, było wspierane przez prezydenta. Wygląda na to, że pierwszy plan pracy Andrzeja Dudy jest zachęcający – ocenił wiceminister. 

„Dzisiaj odpowiadają za Polskę a nie za PiS” 

Jak podkreślił wiceminister, zarówno prezydent jak i jego otoczenie powinni „wejść na inny poziom”. – Muszą rozumieć, że dzisiaj odpowiadają za Polskę a nie za PiS. Polityka zagraniczna ma szansę być ponad podziałami – przekonywał. 

W najbliższych planach prezydenta nie znalazła się wizyta w Brukseli. Gość TVP Info skomentował to posunięcie głowy państwa. – Spotkanie z Donaldem Tuskiem pewnie nie leży w interesie prezydenta Andrzeja Dudy ani PiS przed wyborami. Stawiam taką tezę. Uważam, że pokazanie Donalda Tuska jako przewodniczącego Rady Europejskiej i jadącego do niego prezydenta Dudy dla PiS byłoby ciężkie w kampanii. Wierzę i mam nadzieję, że Bruksela pojawi się w kalendarzu, ale dopiero po wyborach parlamentarnych – mówił.

Czy dla Donalda Tuska z kolei trudne było udźwignięcie faktu, że Andrzej Duda został prezydentem, bowiem nie pojawił się na zaprzysiężeniu? Na to pytanie Neumann odparł, iż Duda „jest naszym prezydentem przez pięć lat i wszyscy musimy w Polsce z tym żyć”. – Trzeba dać szansę Andrzejowi Dudzie, który powinien być także moim prezydentem, nie tylko PiS – zaznaczył Sławomir Neumann. 

„W planie wizyt brakuje mi Paryża” 

Wiceminister przyznał, że na liście najbliższych wizyt prezydenta powinna znaleźć się stolica Francji. – Od wielu lat, to że Polska potrafiła współpracować z Berlinem i Paryżem, realizując dzięki temu swoje interesy, ta oś była silna w Europie. Warto ją wspierać – zasugerował Sławomir Neumann Pałacowi Prezydenckiemu. Zdaniem gościa TVP Info, należy patrzeć na realne interesy, a nie te emocjonalne i historyczne marzenia. 

– Jesteśmy dzisiaj znacznie poważniej traktowani niż Hiszpania, która jest wielkim krajem europejskim i Włochy, posiadające większy potencjał, ale tracące wpływy na kontynencie. Mamy także Londyn, który trzyma się cały czas na uboczu Europy. Tak naprawdę dwie europejskie stolice to dziś Paryż i Berlin – zaznaczył Neumann. Jak dodał wiceminister, wierzy, iż wkrótce prezydent złoży wizytę również we Francji. 

Źródło: tvp.info

 

 


bg Image