trzaskowski.png

Rafał Trzaskowski w „Gościu Poranka” wyraził zaniepokojenie najnowszym sondażem, który może dać PiS-owi i ugrupowaniu Pawła Kukiza większość konstytucyjną. Sondaż jest alarmujący dlatego, że myślimy, co się może stać z Polską i jaka będzie wizja tej Polski, jeżeli PiS będzie rządzić z partią Kukiza i mieć większość konstytucyjną – przekonywał. 

Wiceminister spraw zagranicznych ds. europejskich przekonuje, że w zawożeniu własnych mebli na zamiejscowe posiedzenia rządu nie ma nic „bulwersującego”. – Jeżeli rząd organizuje posiedzenie i potrzebuje, żeby przywieźć nagłośnienie, to je przywozi, i cóż w tym podniecającego? – pytał Rafał Trzaskowski na antenie TVP Info. 

Boją się podsłuchów 

Rafał Trzaskowski wyjaśnił, że rząd nie może sobie pozwolić na ryzyko skorzystania z cudzych mebli. – Chodzi o to, żeby posiedzenie nie było nagrane. W związku z tym bezpieczny sprzęt musi być dowieziony – zapewniał. – To nie są jakieś wielkie koszty. Na pewno one zostaną podane. 

Sekretarz stanu broni również samej idei zamiejscowych posiedzeń. – Wyciągamy wnioski z kampanii prezydenckiej, gdzie było jasne, że za mało było tego kontaktu z ludźmi, no więc tego kontaktu jest coraz więcej. Ja myślę, że gdybyśmy zostali w Warszawie i nic byśmy nie robili, to dopiero byłaby krytyka, że Platforma tak naprawdę nie wyciągnęła żadnych wniosków z tej kampanii wyborczej. A kiedy staramy się iść do ludzi, rozmawiać o ich problemach, to z tego robi się problem – obruszał się Rafał Trzaskowski.

Wiceminister w rządzie Ewy Kopacz odniósł się także do najnowszego sondażu poparcia dla partii politycznych przygotowanego przez GfK Polonia, który daje Prawu i Sprawiedliwości niemal 17 proc. przewagi nad Platformą Obywatelską. 

– Sondaż jest rzeczywiście alarmujący, ale tym bardziej będzie nas motywował do pracy. Alarmujący dlatego, że jeżeli myślimy, co się może stać z Polską i jaka będzie wizja tej Polski, jeżeli PiS miałby rządzić z partią Kukiza i mieć większość konstytucyjną, to wtedy naprawdę zaczynam się bać o kształt ustrojowy państwa i to, co w Polsce będzie się działo w najbliższych latach – przekonywał. 

„Kompletna rewolucja” 

Zdaniem Rafała Trzaskowskiego PiS i ugrupowanie Pawła Kukiza, jeżeli utworzą rząd, doprowadzą do „kompletnej rewolucji”. Dojdzie wówczas, dowodzi wiceminister, do rzeczy, których „mało kto się spodziewa”. 

– Patrząc na przykład na to, w jaki sposób zachowuje się pan prezes Jarosław Kaczyński w Częstochowie, w jaki sposób odnosi się do biskupów, jakie są zapowiedzi wywrócenia wszystkiego, co nam się udało zrobić – od wieku emerytalnego po kwestie dotyczące in vitro, to byłoby tak naprawdę zawrócenie całego wysiłku modernizacyjnego, który przeprowadziliśmy przez te lata. To by było zawracanie kijem rzeki. Mam nadzieję, że te sondaże się nie sprawdzą – stwierdził polityk.

Źródło: tvp.info

 


bg Image