czerwiski3.png

Nie chcę mówić teraz o konkretnych datach, mogę wyraźnie powiedzieć, że sygnały o zakończeniu w tym roku prac nad gazoportem w Świnoujściu są bardzo wysoko prawdopodobne - powiedział w "Sygnałach Dnia" Minister Skarbu Państwa Andrzej Czerwiński.

Krzysztof Grzesiowski: Minister skarbu państwa, pan Andrzej Czerwiński. Witamy, panie ministrze, dzień dobry.

Andrzej Czerwiński: Dzień dobry panom, dzień dobry państwu.

Swoją drogą być może będzie pan ostatnim szefem tego resortu w tym kształcie.

Nie wiem, zobaczymy. To, co robimy, to robimy, a co czas przyniesie, to też zobaczymy.

Jeśli wyborcy tak zdecydują, w październikowych wyborach, jeśli wybory wygra Prawo i Sprawiedliwość, to cytując panią Beatę Szydło, to wywiad dla Rzeczpospolitej sprzed niespełna miesiąca, proponujemy powstanie Ministerstwa Energetyki oraz likwidację Ministerstwa Skarbu Państwa, którego kompetencje przejąłby inny resort – silne Ministerstwo Gospodarki.

No, to są pomysły...

W tej chwili kompetencje pomiędzy tymi dwoma resortami są rozdzielone, nie wiadomo, kto za co odpowiada, kto za co ponosi odpowiedzialność.

To są pomysły czysto administracyjne. Najważniejsze, żeby kierować się na rozwiązania gospodarcze, na zadania, które są w kompetencji administracji publicznej, aby one były najlepiej wykonywane. Dlatego ja teraz, jeśli jestem ministrem, staram się przygotowywać zadania i te działania, które przynoszą efekt konkretny, przede wszystkim ludziom, ale też i spółkom Skarbu Państwa, i na tym się koncentruję. A to, w jaki sposób będzie zorganizowany przyszły rząd, to już jest melodia przyszłości.

A ktoś zapyta: jaki to majątek w zasadzie ów Skarb Państwa dzisiaj?

No, majątek ma spory wbrew pozorom. To, czym zarządzamy, to jest sporo spółek. Przypomnę, że przecież i WIG20 czy notowania na giełdzie są oparte w większej części na największych spółkach publicznych, czyli to jest to, czym zarządzamy, ale też tym, co prowadzi duże inwestycje, firmy z udziałem Skarbu Państwa prowadzą w tej chwili na prawie 200 miliardów, konkretnie 179 miliardów inwestycji, czyli sama ta skala inwestycyjna tego, czym się zarządza, mówi o tym, że jest to spory majątek.

Mniej więcej miesiąc temu, kiedy obejmował pan urząd szefa resortu skarbu, przedstawił pan najważniejsze zadania według pana. To po pierwsze dokończenie budowy gazoportu i po drugie reforma górnictwa.

Gdybym teraz też został zapytany, które zadania są najważniejsze, wybrałbym te same. To są zadania, które oceniłem w te moje 4 miesiące do wykonania z punktu widzenia interesu kraju, naszego też i poczucia bezpieczeństwa energetycznego, ale również i z niepokojów pewnych społecznych, na przykład na Śląsku, czyli restrukturyzacja węgla kamiennego, konkretnie spółek węgla kamiennego, no i dokończenie największej w tej chwili inwestycji publicznej, czyli budowa gazoportu. To są te priorytety, które potwierdzam, że są bardzo ważne dla mnie.

No to w przypadku gazoportu pierwsze i jedyne pytanie chyba, jakie trzeba postawić brzmi: kiedy zostanie zakończona ta inwestycja?

Tak, stawiamy to pytanie różnym instytucjom, ludziom. Ja w tej chwili uporządkowałem administrowanie tej inwestycji tak, abym sam mógł postawić konkretnej osobie pytania, kiedy i w jaki sposób będzie zakończona inwestycja, stąd przyporządkowałem zadania i odpowiedzialność za realizację tej inwestycji panu wiceministrowi Zdzisławowi Gawlikowi oraz bezpośrednio inwestorowi zastępczemu Janowi Chadamowi. Oni w tej chwili informują mnie o tych terminach. Nie chcę mówić teraz o konkretnych datach, mogę wyraźnie powiedzieć, że te sygnały, któreśmy mieli do tej pory, że inwestycja będzie zakończona w tym roku, są bardzo wysoko prawdopodobne. Czy to będzie wrzesień, czy październik, to w tej chwili negocjacje trwają, ale chcę wyraźnie powiedzieć, że prace bardzo wartko płyną, że mobilizacja i wykonawców, i inwestorów jest spora. Nie znaczy to, że nie ma jeszcze sporów, które trwają, ale na dniach będzie podpisany konkretny aneks do umowy, wtedy będziemy precyzyjnie wiedzieć, kiedy inwestycja się zakończy.

Pojawiła się taka informacja, że podpisane porozumienie ma być z wykonawcą, czyli z włoskim koncernem, włoską firmą Saipem 3 lipca, ale zdaje się, że żadne podpisy tego dnia nie zostały złożone w tej sprawie.

Zostały złożone i to, co coś mówi...

Ale takie ostateczne, które wszystko wyjaśniają?

Nie, tak jak mówię, że ostateczne będą dopiero podpisy pod aneksem, gdzie obie strony – inwestor i wykonawca – złoży podpis i zobowiąże się do tego, co jest przed nami, bo umowa, przypomnę, obowiązuje, ona już powinna się zakończyć, według umowy inwestycja powinna się zakończyć. Więc teraz to jest naprawdę trudne między jednym a drugim. To nie chodzi o to, kto jest winien, tylko chodzi o to, kto powinien teraz się skoncentrować, kto powinien zwiększyć wysiłek i zakończyć etap. Ale 3 lipca podpisano... parafowano aneks, czyli strony doszły do pewnego porozumienia, ale jeszcze nieformalnego. Z tego, co zameldował mi czy zgłosił Jan Hadam, dwa dni temu zostały uzgodnione zapisy aneksu. Nie znam szczegółów, o szczegółach będę rozmawiał jutro o 14–ej, mam już takie spotkanie ustawione. I wtedy będę mógł powiedzieć o szczegółach.

Jeszcze jedna kwestia związana z gazoportem. Pan minister mówi: wrzesień, może wrzesień. Załóżmy, że może to być październik, może to być równie dobrze listopad. Ale czy...

Ale jeśli mogę wejść w słowo...

...dokończenie budowy automatycznie oznacza gotowość do przyjmowania dostaw gazu?

Ja wyraźnie powiedziałem, że ten rok, a dałem tylko przykład, że można pod pewnymi warunkami koncentrować się na ukończeniu budowy jako takiej, inżynieryjnej, we wrześniu czy w październiku, i to jest realny termin, ale technologia gazoportu wymaga też wcześniejszego schłodzenia tej instalacji. Myślę, że dla słuchaczy to byłaby ciekawa informacja, iż gaz, który będzie przywożony, on ma temperaturę minus 163 stopnie. I teraz gdyby nie było tego wstępnego schłodzenia, to wyobraźmy sobie, gdybyśmy do bardzo gorącego naczynia wlali wodę, ona by wyparowała. Jeśli są te zbiorniki potężne w temperaturze zewnętrznej 20 stopni załóżmy i ktoś by wlał tak niską temperaturę, to by to wszystko wrzało. Więc pytanie...

Fizyka się kłania.

...które pan powiedział, to jest tak, że mu budowę powinniśmy zakończyć, oczywiście trochę prężąc muskuły, wrzesień czy październik, technologiczny rozruch on może trwać nawet do II kwartału przyszłego roku, zanim powiemy, że to już płynie wartko gaz do naszych kuchenek czy do przemysłu. Ale w tym roku instalacja musi być zakończona i staniemy... postawimy takie ważne terminy, żeby nie odwlekać tego terminu i rozruch czy schłodzenie instalacji ma szansę, żeby był zakończony też w październiku.

No to druga kwestia, czyli reforma górnictwa. Wczoraj ukazała się taka informacja agencji Reuters o tym, że KGHM, PGE, czyli Polska Grupa Energetyczna i Grupa Azoty zaoferowały swoją pomoc w ratowaniu polskiego sektora górniczego. Dwie z tych instytucji, a więc Azoty i PGE, nie chciały się odnieść do tej informacji. Rzecznik KGHM z kolei miał potwierdzić, że spółka rozważa przekazanie nieprodukcyjnych aktywów na państwowy fundusz. O co chodzi w tej informacji? Co to za pieniądze? Dla kogo te...

Ta końcowa informacja jest najbardziej trafna. Zwróciliśmy się do spółek z udziałem Skarbu Państwa o rozważenie możliwości zebrania pewnych aktywów na fundusz inwestycji polskich przedsiębiorstw i ta deklaracja jest również składana przez te firmy, nie wszystkie, ale większość firm publicznych. Ja nie oczekuję i chyba nie byłoby dobrym, modelowym rozwiązaniem, żeby np. taka grupa, spółka, która zajmuje się wydobywaniem miedzi, bo to jest ich podstawowa sprawa, nagle inwestowała bezpośrednio w kopalnie i zajmowała się, no nie wiem, węglem i energetyką, to byłoby nawet i... no, nie sprzeczne, ale po prostu nie po drodze byłoby z ich taką podstawową, priorytetową działalnością. Nie oczekujemy takich przedsięwzięć i te informacje, które gdzieś by się pojawiały, że te spółki będą zmuszane do bezpośredniego udziału czy kupowania bezpośrednio kopalń, są po prostu nieprawdziwe. Tutaj mogę uspokoić przede wszystkim wszystkich akcjonariuszy, że te nasze działania zmierzają do tego, żeby w perspektywie paru lat wzmocnić sektor energetyczny, górniczy, jak również spółki Skarbu Państwa, w tym też bardzo dużą czy największą – KGHM.

Właśnie dla KGHM–u złe informacje – wczoraj spadek wartości akcji ponad 8%. Najniższy poziom od 5 lat. Nowa Kompania Węglowa, termin uruchomienia planowany na połowę sierpnia 2015 roku. Czy to jest informacja wiarygodna?

To jest informacja wiarygodna, harmonogram prac przyjęty już w styczniu, 17 stycznia, ustawą sejmową jest realizowany na bieżąco. Prowadzimy bieżący monitoring zadań wykonywanych przez tę grupę ludzi. Zajmują się nimi, tymi zadaniami profesjonaliści, i to zarówno od organizacji, wspomnę przecież specjalistę od grup, od finansów, od kapitałów, pana Wojciecha Kowalczyka, wiceministra, któremu zostało powierzone to zadanie, ale również prowadzimy rozmowy ze związkowcami na bieżąco, oni są na bieżąco informowani o tym, co powstaje. Prowadzimy też rozmowy z zarządami firm, które mogą też nam pomóc w sposób i bezpośredni, inwestując w kopalnie czy dając fundusz gotówkowy, czy inny, np. przekazując na fundusz pewne swoje aktywa. I termin sierpniowy w moim odczuciu po rozmowach wczorajszych nie jest zagrożony. Mogę tylko dodać, że tutaj mamy naprawdę duże wsparcie, takie motywujące, bo pani premier bardzo interesuje się tymi sprawami, zdajemy raporty bardzo często i tutaj samo to zaangażowanie pani premier pogania nas do roboty. (...)

Cała rozmowa: polskieradio.pl


bg Image