schetyna2.png

Pomoc uchodźcom to odruch ludzkiej solidarności. Ważna jest solidarność i wspólna reakcja wszystkich 28 krajów Unii Europejskiej. Trudno sobie wyobrazić, że Polska wyłamałaby się z takiego przedsięwzięcia - mówił w "Salonie Polityczny" minister spraw zagranicznych Grzegorz Schetyna.

Polska przyjmie 2 tys. uchodźców z Syrii i Erytrei ogłosi tę decyzję we wtorek. Szef MSZ Grzegorz Schetyna mówił w Trójce, że każde z państw UE podjęło zobowiązania w sprawie imigrantów i nie wyobraża sobie sytuacji, by Polska zachowała się inaczej.

Minister spraw zagranicznych Grzegorz Schetyna tłumaczył w radiowej Trójce, że premier Ewa Kopacz będzie przedstawiać temat uchodźców na posiedzeniu rządu we wtorek. Jednak ponieważ oficjalne deklaracje w tej sprawie muszą być złożone (w instytucjach unijnych) w poniedziałek, rząd wcześniej uzyskał zgodę koalicjanta.

Grzegorz Schetyna powiedział, że wśród imigrantów są osoby z Syrii, gdzie toczy się wojna, a także mieszkańcy Erytrei, którzy przedostali się do Europy przez Morze Śródziemne. Szef MSZ uznał za nieprzyzwoite twierdzenia, że "rząd sprowadza do Polski muzułmańskich terrorystów".

Minister spraw zagranicznych mówił, że pomoc uchodźcom to odruch ludzkiej solidarności, skrytykował tych, którzy próbują tę kwestię wykorzystać politycznie. Podkreślił, że ważna jest solidarność i wspólna reakcja wszystkich 28 krajów Unii Europejskiej. Jak dodał, trudno sobie wyobrazić, że Polska wyłamałaby się z takiego przedsięwzięcia. Zaznaczył, że nasz kraj jest beneficjentem wielkich pieniędzy europejskich, a Unia wspiera modernizację Polski od lat.

Minister zaprzeczył informacjom, że Polska odmówiła ewakuacji Polaków z Mariupola na Ukrainie. Powiedział, że dzisiaj w tym mieście nie toczą się walki. - W sytuacji, gdy i życie, i zdrowie osób polskiego pochodzenia byłoby zagrożone, jesteśmy gotowi na przeprowadzenie akcji ewakuacyjnej - zapewnił szef MSZ. Dodał też, że poprzez konsulaty MSZ jest w kontakcie ze wszystkimi Polakami, także w Mariupolu. - Będziemy działać błyskawicznie, jeśli zaistnieje taka konieczność - powiediał minister Grzegorz Schetyna.

Źródło: polskieradio.pl


bg Image