Multithumb found errors on this page:

There was a problem loading image 'images/kppo3/wmediach/budka.png'
There was a problem loading image 'images/kppo3/wmediach/budka.png'
budka.png

Celem tej reformy jest przede wszystkim skrócenie procedury procesu karnego - powiedział w "Jeden na jeden" Borys Budka, minister sprawiedliwości odnosząc się do reformy procedury karnej.

"Opinie tego typu, jak wygłaszane przez prezesa Jarosława Kaczyńskiego, są po pierwsze krzywdzące dla środowiska prokuratorów, a po drugie dla sądów - powiedział Borys Budka. Odniósł się w ten sposób do stwierdzenia szefa PiS, że zmiany w kodeksie postępowania karnego będą gwarantować bezkarność zamożnym przestępcom. Borys Budka stwierdził, że nie traktuje opinii szefa PiS jako eksperckiej, gdyż Kaczyński nie był prokuratorem.

- Na szczęście nie środowisko prokuratorów, ale Jarosław Kaczyński, polityk, formułuje tego typu wypowiedzi - powiedział minister sprawiedliwości.

"Opinie krzywdzące"

- Opinie tego typu, jak wygłaszane przez prezesa Jarosława Kaczyńskiego, są po pierwsze krzywdzące dla środowiska prokuratorów, a po drugie dla sądów. Jeżeli pan prezes uważa, że nagle ktoś bogaty będzie mógł kupić wyrok sadowy, to jest w głębokim błędzie - dodał.

Borys Budka zapewnił, że nic się nie zmienia. - Sędziowie są niezawiśli. Sędzia będzie oceniał dowody. Celem tej reformy jest przede wszystkim skrócenie procedury procesu karnego. W tej chwili mamy tak, że najdłuższe procesy toczą się przed sądem kilkanaście lat. Końca nie widać dlatego, że jest pierwsza instancja, druga instancja, kasowany wyrok, z powrotem pierwsza instancja. To się zmieni. Prokuratorzy będą przedstawiać krótki, solidny akt oskarżenia, a sędzia będzie go oceniał - powiedział minister sprawiedliwości.

Dodał, że prokurator generalny Andrzej Seremet podkreślał w swoim ubiegłorocznym sprawozdaniu, że prokuratura będzie gotowa na wejście w życie reformy. - Niestety część środowiska prokuratorskiego zbyt wiele czasu poświęciła na krytykę, a zbyt mało na zmiany organizacyjne - stwierdził minister sprawiedliwości.

Zmiany w kodeksie

Reforma, która weszła w życie w środę, zmienia filozofię prowadzenia procesu karnego.

Na mocy zmian w Kodeksie postępowania karnego, sędzia stał w pełni bezstronnym arbitrem rozsądzającym spór między oskarżycielem a obroną - co nosi nazwę kontradyktoryjności. Inicjatywa sądu została ograniczona, a rozszerzona - stron. Prokurator, który był autorem aktu oskarżenia, ma osobiście występować w danej sprawie w sądzie. Dziś często przychodzą w zastępstwie prokuratorzy nieznający dobrze danej sprawy. (...)"

Źródło: tvn24.pl


bg Image