Schetyna.png

"To nie nasze agresywne kroki rozpoczęły proces wzmacniania wschodniej flanki NATO, ale nie możemy pozostawać bierni wobec siłowych zmian granic, podważania suwerenności państw i gwałcenia prawa międzynarodowego – pisze szef polskiej dyplomacji.

Uwaga całej Europy skupia się dziś na Grecji. Nie stać nas na osłabienie i rozpad solidarności naszej wspólnoty, bo wyzwania, którym właśnie stawiamy czoła, wymagają jedności i odpowiedzialności. Już dziś można jednak wyciągnąć z tego kilka wniosków dla Polski. Po pierwsze, nasza decyzja o opóźnieniu wejścia do strefy euro była słuszna, choć nie należy odwlekać jej w nieskończoność. Po drugie, niezależnie od sposobu rozwiązania kryzysu w Grecji, współpraca w strefie euro będzie się zacieśniać i przekształcać w rodzaj politycznej osi UE. Już dziś w tym gronie nie powinno zabraknąć polskiego głosu, a w perspektywie nasza obecność w nim jest niezbędna. (...)"

Źródło: rp.pl


bg Image