siemoniak_pap.png

Trudno oczekiwać, żeby tyle miesięcy przed wyborami szefowa rządu wsiadła w autobus i jeździła po kraju. Mocną stroną Ewy Kopacz jest rozmowa z ludźmi. Ma nadzwyczajny dar kontaktu, ale przede wszystkim na pierwszym planie ma obowiązki rządowe – powiedział w programie „Gość poranka” w TVP Info wicepremier, minister obrony narodowej Tomasz Siemoniak.

Kandydatka PiS na premiera Beata Szydło w poniedziałek rozpoczęła kampanię wyborczą, inaugurując podróż Szydłobusem po kraju. Jak mówiła, w Polsce szwankuje dialog polityków z Polakami i ona „chce to zmienić”. Również premier Ewa Kopacz zapowiedziała, że wyruszy w Polskę, nie zdradziła jednak, w jaki sposób i kiedy będzie podróżować po kraju.

„Pani premier jest szefem rządu i tutaj są jej obowiązki”

– Pani premier Ewa Kopacz kieruje sprawami państwa. Gdy Beata Szydło wsiadała do swojego autobusu jechać w Polskę, pani premier siadała z prezesem NBP Markiem Belką, z ministrami do rozmowy o tym, co grozi nam w wypadku załamania się Grecji. Pani premier jest szefem rządu i tutaj są jej obowiązki, tego od niej Polacy oczekują – powiedział w TVP Info wicepremier Tomasz Siemoniak.

Na sugestię, że Donald Tusk jeździł na spotkania z wyborcami w trudniejszym gospodarczo czasie, minister Siemoniak podkreślił, że nigdy nie odbywało się to kosztem zajęć i zadań państwowych. – Na pewno w kampanii trzeba pogodzić jedno z drugim, natomiast trudno oczekiwać, żeby tyle miesięcy przed wyborami szefowa rządu wsiadła w autobus i jeździła po kraju – ocenił wicepremier.

„Ewa Kopacz ma nadzwyczajny dar kontaktu”

Szef resortu obrony podkreślił, że pani premier „nie unika spotkań z ludźmi”. – Mocną stroną Ewy Kopacz jest rozmowa z ludźmi. Ma nadzwyczajny dar kontaktu, ale przede wszystkim na pierwszym planie ma obowiązki rządowe – zapewnił.

– Do wyborów jest jeszcze kilka miesięcy. Według terminów konstytucyjnych, obędą się one w październiku. Owszem, można mówić, że kampania startuje w tym momencie, ale ta prawdziwa kampania to będzie gdzieś w połowie sierpnia i na pewno będziemy do niej bardzo dobrze przygotowani – powiedział Tomasz Siemoniak zaznaczając, że „zbyt szybko ze strategią na same wybory nie należy wychodzić”.

„Wystąpienie Sikorskiego trochę przedwczesne”

W ostatnich dniach doszło do medialnej wymiany zdań między marszałkiem Radosławem Sikorskim i Ewą Kopacz. Sikorski zdradził, że pani premier obiecała mu pierwsze miejsce na liście wyborczej w Bydgoszczy. Komentując te słowa Kopacz powiedziała w jednej ze stacji telewizyjnych, że „może to jest jego marzenie”.

– Wystąpienie Radosława Sikorskiego było trochę przedwczesne. Lepiej, żeby wszystko sobie wcześniej uregulował z władzami Platformy i panią premier – powiedział Tomasz Siemoniak. Nie chciał jednak szerzej komentować tej sprawy. Zaznaczył jedynie, że „woli, kiedy politycy najpierw rozmawiają ze sobą, a potem wypowiadają się na ten temat w mediach.”

„Sikorski to poważny polityk, dotrzymuje słowa”

Zapytany, czy dla odchodzącego marszałka powinno się znaleźć wysokie miejsce na liście wyborczej, podkreślił, że nie wyobraża sobie Platformy bez Radosława Sikorskiego.

Odniósł się również do spekulacji, że marszałek Sejmu jednak nie zrezygnuje z funkcji. – To jest bardzo poważny polityk. Jeżeli coś zapowiada, na pewno to realizuje; myślę, że nikt nigdy nie mógł zarzucić Sikorskiemu, że nie dotrzymuje słowa w jakiejś sprawie – podkreślił.

Źródło: tvp.info

foto: pap


bg Image