biernat3.png

Pan profesor Zembala jest doświadczonym lekarzem. Dla niego naczelnym zadaniem jest ratowanie życia ludzkiego za wszelką cenę. Sprawa Zembali została niepotrzebnie rozdmuchana przez „Solidarność” - mówił w programie "Gość poranka" w TVP Info Andrzej Biernat.

Andrzej Biernat jest przekonany, że sprawa ministra Zembali została niepotrzebnie rozdmuchana przez „Solidarność”. Nie posuwa się jednak tak daleko w twierdzeniach jak Sławomir Naumann. Wiceminister zdrowia uznał, że to „zaplanowana akcja polityczna i wykorzystanie słabości ministra, który jest niedoświadczonym politykiem”. – Od kiedy Piotr Duda został szefem „Solidarności” to „Solidarność” jest jedną wielką polityką, takim zbrojnym ramieniem naszej opozycji – ocenił.

Były minister sportu podkreślił, że rozumie podejście ministra zdrowia. – Pan profesor Zembala jest doświadczonym lekarzem. Dla niego naczelnym zadaniem jest ratowanie życia ludzkiego za wszelką cenę. Wolałaby pani, żeby trafiając do szpitala trafiła na strajk? – spytał prowadzącą program.

Mimo wszystko Andrzej Biernat zauważył, że minister Zembala powinien przeprosić za słowa, które wywołały taką burzę tuż po nominacji. – Nie każda wypowiedź może zostać jednoznacznie przyjęta – wyjaśnił.

Zabawa w kotka i myszkę

Na sobotę zarówno Platforma Obywatelska jak i Prawo i Sprawiedliwość zaplanowały swoje konwencje, podczas których mają być przedstawione programy i strategie wyborcze obu ugrupowań. Reporterzy „Wiadomości” ustalili także, że największa partia opozycyjna ma przedstawić Beatę Szydło jako swoją kandydatkę na stanowisko premiera, jeżeli jesienią wygra wybory parlamentarne.

Andrzej Biernat zapewnia, że jego partia nie będzie ścigała z politycznymi rywalami na programy. – To PiS nas śledzi i próbuje naszą konwencję przykryć. To taka zabawa w kotka i myszkę. Robimy swoje. Przeszliśmy do innego modelu działania. Mam nadzieję, że sobotnia konwencja będzie takim punktem zwrotnym dla Platformy. Przekażemy informację dla naszych wyborców i tych, którzy się wahają się czy na nas postawić i ta informacja będzie dla nich budująca – powiedział w TVP Info.

„Zrozumieliśmy swoje błędy”

Zdaniem sekretarza generalnego PO partia wyciągnęła wnioski z przegranych wyborów prezydenckich. – Mamy w sobie dużo energii i potencjału. Zrozumieliśmy swoje błędy. Zrozumieliśmy, że trzeba postępować troszeczkę inaczej. Zwłaszcza, jeżeli chodzi o wyborców i słuchanie ich głosów. Zidentyfikowaliśmy problemy, których nie zdążyliśmy rozwiązać w czasie naszych rządów. Wydaje mi się, że ta oferta, którą zaproponuje pani premier na tej konwencji będzie naprawdę atrakcyjna – podkreślił.

– Kryzys był bardziej w przekazie niż wewnątrz partii. Były pewne zawahania, dezorientacje po przegranych wyborach prezydenckich, ale myślę, że już otrzepaliśmy się z tego bitewnego kurzu. Czas na to, żeby zdjąć krawaty, podwinąć rękawy i wziąć się do roboty – zaznaczył Andrzej Biernat.

Źródło: tvp.info


bg Image