pitera3.png

Nie boję się Pawła Kukiza, boję się pospolitych ruszeń, które organizuje się jedynie po to, aby wygrać wybory – powiedziała w programie "Jeden na jeden" Julia Pitera.

Julia Pitera stwierdziła, że w zasadzie nic nie wiadomo na temat ruchu Kukiza. Nie jest jasne, kto miałby np. tworzyć rząd z ramienia ruchu Kukiza.

- Partia polityczna, wszystko jedno czy jest krytykowana czy też nie, ma swój wizerunek. Natomiast w ogóle nie znamy kształtu ruchów politycznych na rzecz wygrania wyborów - powiedziała.

- Jeśli czytam w gazecie, że jest tam były burmistrz Ursynowa, który jest tak lewicowy jak czerwony może być kolor czerwony, a oprócz tego są przedstawiciele ruchów narodowych, to chciałabym widzieć czym ma być ten ruch? Czy ma tylko wygrać wybory? Jeśli ma wygrać tak wysoko, to co dalej - dodała europosłanka.

Kukiz liderem

Odnosząc się do NowoczesnejPL, Pitera stwierdziła, że przygląda się tej inicjatywie i na razie nie jest to ani wróg, ani sojusznik. - To majstersztyk propagandowy pana Petru i osób, które są wokół niego - oceniła.

Zdaniem europosłanki PO, wyborcami trudno jest manipulować. - Ludzie do wyborów idą na końcu w sposób jakoś tam świadomy - powiedziała Julia Pitera.

Pytana, czy nie obawia się, że inicjatywa Petru może odebrać PO głosy, odpowiedziała: - Zobaczymy, jakie będą dalsze PR-owskie zagrania. (…)

Źródło: tvn24.pl


bg Image