siemoniak1.png

Obserwujemy to, co się dzieje za naszą wschodnią granicą. Mamy taki moment, w którym ani porozumienia mińskie nie są efektywnie wdrażane, ani nie mamy nic więcej niż zamrożenie stanu rzeczy - powiedział w "Jeden na jeden" Tomasz Siemoniak, wicepremier i minister obrony narodowej.

Tomasz Siemoniak zaznaczył, że mimo, iż "w Polsce jesteśmy skupieni na naszych wewnętrznych sprawach, to życie na świecie i złe rzeczy nie przestały się toczyć".

- Bardzo uważnie - wspólnie z NATO - obserwujemy to, co się dzieje za naszą wschodnią granicą - zaznaczył szef MON. - Rzeczywiście mamy taki moment, w którym ani porozumienia mińskie nie są efektywnie wdrażane, ani nie mamy nic więcej niż zamrożenie stanu rzeczy - dodał.

W jego opinii "za rogiem czają się złe scenariusze". - Sądzę, że Rosja chce utrzymywać stały, duży poziom presji na Ukrainę - ocenił minister Tomasz Siemoniak.

Pozytywne, jego zdaniem, jest to, że Stany Zjednoczone mocno włączyły się w te sprawy. - Było już kilka spotkań, kilka rozmów rosyjsko-amerykańskich. Natomiast każdy scenariusz jest możliwy i o tym w Polsce powinniśmy pamiętać - powiedział.

Według raportu waszyngtońskiej Rady Atlantyckiej (Atlantic Council), są dowody na "bezpośrednie zaangażowanie wojskowe Rosji w konflikt na wschodzie Ukrainy". Świadczą o tym m.in. zdjęcia satelitarne, na których widać przemieszczanie się rosyjskich oddziałów i budowanie obozów szkoleniowych wzdłuż granicy ukraińskiej.

To w nich gromadzony jest rosyjski sprzęt wojskowy, który następnie jest przewożony na Ukrainę.

"Otwarty na współpracę"

Szef MON zapewniał w "Jeden na jeden", że jest otwarty na współpracę z prezydentem elektem. Także w kwestii śmigłowców dla polskiego wojska.

Tomasz Siemoniak zapewniał, że resortowi zależy na dobrym sprzęcie dla polskiego wojska i ma nadzieję, że po zapoznaniu się z dokumentami Andrzej Duda zmieni zdanie ws. Caracali.

- Na to liczę. Kampania wyborcza ma swoje prawa, różne zdania w niej padły, natomiast odpowiedzialność zwierzchnika sił zbrojnych to przede wszystkim interes sił zbrojnych. Myślę, że gdy się zna dziesiątki, setki dokumentów to pogląd na różnie sprawy może być nieco inny - powiedział szef MON.

Odnosząc się do apelu PiS ws. śmigłowców Caracal, Tomasz Siemoniak stwierdził, że się mu dziwi. - Antoni Macierewicz mówił, że w czerwcu ma być podpisana umowa, że jest jakiś nadzwyczajny pośpiech. A tu ani pośpiechu nie ma, bo sprawa ma rok opóźnienia z różnych przyczyn, a umowa jest zaplanowana do podpisania jesienią, prawdopodobnie we wrześniu - powiedział szef MON.

- Myślę, że gdy opadnie gorączka kampanii wyborczej, Antoni Macierewicz weźmie pod uwagę to, czy wojsko polskie będzie miało śmigłowce do ratowania rozbitków w 2019 r. czy będzie w nieustannym korowodzie protestów i polskiej niemocy - dodał.

W środę MON poinformowało, że testowany w ramach postępowania na śmigłowiec wielozadaniowy dla Sił Zbrojnych RP EC-725 Caracal pomyślnie przeszedł weryfikację.

Źródło: tvn24.pl

foto: pap


bg Image