RostowskiJ.png

Kluczowe dla Platformy jest teraz poprawienie atmosfery w partii i przygotowanie się do jesiennych wyborów parlamentarnych. To jest najważniejsza rzecz, wybory parlamentarne będą swoistą trzecia turą – mówił w programie "Gość Poranka" Jacek Rostowski, szef Zespołu Doradców Politycznych Prezesa Rady Ministrów i członek Rady Gospodarczej.

Jacek Rostowski, szef Zespołu Doradców Politycznych Prezesa Rady Ministrów, odciął się od opinii niektórych polityków, którzy dystansowali się od kampanii Bronisława Komorowskiego. W poniedziałek sekretarz generalny partii Andrzej Biernat mówił, że to nie Platforma przegrała wybory prezydenckie, ale popierany przez nią kandydat.

Jacek Rostowski ocenił, że te słowa były „bardzo niefortunne”, jednak wzajemne oskarżanie się nie poprawi sytuacji. – Jestem w polityce nie od wczoraj, sam zaliczyłem niejedną wpadkę, więc ja bym powiedział tak: nie jest sposobem na błąd popełniony przez polityków Platformy (…) dodawanie do tego rozgardiaszu i napięć – próbował łagodzić sytuację.

„Wybory prezydenckie wielkim ostrzeżeniem”

Gość TVP Info przyznał, że obecnie kluczowe dla Platformy jest poprawienie atmosfery w partii i przygotowanie się do jesiennych wyborów parlamentarnych. – To jest najważniejsza rzecz, wybory parlamentarne będą swoistą trzecia turą – mówił Jacek Rostowski.

Zapewnił wyborców Bronisława Komorowskiego, że „jeśli chodzi o nasze zasadnicze wartości, to w żaden sposób ich nie zmieniamy, mimo że jest jasne, że ich polityczne wcielenie – w sensie sposobu prowadzenia kampanii – musi w przyszłości być bardziej skuteczne”.

– Wybory są przegraną, ale także wielkim ostrzeżeniem, jaka Polska może być, jeżeli PO przegra wybory parlamentarne i Jarosław Kaczyński będzie premierem; jakim wielkim zagrożeniem z punktu widzenia tych wartości – otwartości, tolerancji, ale także przywiązania do wszystkich ideałów (…) może być wynik trzeciej tury – ostrzegał Jacek Rostowski.

Źródło: tvp.info

foto: pap


bg Image