grupinski5.png

Powstała wyraźna fala potrzeby zmiany, co było widoczne już podczas wyborów samorządowych. Musimy przeanalizować sposób, w jaki pracujemy i wyciągnąć wnioski z kampanii - mówił w Radiu "TOK FM" Przewodniczący Klubu Parlamentarnego Rafał Grupiński.

Prowadząca program, Dominika Wielowieyska pytała o wynik wyborów prezydenckich. Zastanawiała się, co było przyczyną porażki prezydenta Komorowskiego. Przewodniczący Rafał Grupiński odparł, że występuje pewien trend, zgodnie z którym obywatele odczuwają pewna potrzebę zmiany.

"To kwestia pewnych zmian społecznych, które było widać już podczas wyborów samorządowych, gdzie zasłużeni prezydenci miast musieli walczyć ciężko w drugiej turze o wygraną. Powstała wyraźna fala potrzeby zmiany, co w wyborach prezydenckich było widać choćby po wyniku Pawła Kukiza i zaniku siły lewicy. To zjawiska, które warto poddać głębszej analizie" - powiedział przewodniczący Klubu.

Prowadząca program zastanawiała się z czego wynika tak duży spadek poparcia dla urzędującego prezydenta. Na początku notowania urzędującego prezydenta były wysokie, bo nie byli znani pozostali konkurenci i nie zogniskowały się wokół kandydatów grupy wyborców - odparł Rafał Grupiński.

"Początek był taki, że Bronisław Komorowski był w jakimś sensie samotny na scenie politycznej. Nie było jeszcze widać, czy ma groźnego konkurenta. Punkt startu był taki, że na początku konkurenci byli jeszcze mało rozpoznawalni, kiedy nie zogniskowały się wokół kandydatów grupy wyborców związanych z partiami. Kiedy pojawił się kandydat najsilniejszej partii opozycyjnej, wtedy Bronisław Komorowski zaczął szybko tracić poparcie" - powiedział przewodniczący Rafał Grupiński.

Dominika Wielowieyska pytała też o działania sztabu wyborczego Bronisława Komorowskiego. Pytała przewodniczącego Klubu, jakie działania powinien był podjąć sztab, żeby osiągnąć lepszy wynik. Rafał Grupiński odparł, że problem był z dotarciem do ludzi młodych.

"To przede wszystkim zbyt późne wyjście z przedstawieniem Bronisława Komorowskiego, szczególnie młodemu pokoleniu. Młodym ludziom powinniśmy już w styczniu przedstawiać Bronisława Komorowskiego, jako człowieka, który tak samo jak oni pragnął zmiany, był człowiekiem czynu" - mówił przewodniczący Klubu Parlamentarnego. "Bronisław Komorowski wśród młodych osób był postrzegany jako najwyższy urzędnik w państwie, o którym niewiele wiedzieli" - dodał.

"Jak wykorzystać ostatnie miesiące prezydentury Bronisława Komorowskiego" - pytała Dominika Wielowieyska. "Należy dokończyć najważniejsze projekty" - powiedział Rafał Grupiński.

"Należy dokończyć ważne projekty, które mamy. Musimy przejrzeć projekty, które Andrzej Duda mógłby zawetować, a są ważne społecznie" - mówił przewodniczący Klubu. "Na pewno nie należy oferować wyborczych cukierków" - dodał.

Rafał Grupiński mówił też, że z tej kampanii należy wyciągnąć wnioski, ponieważ groźba porażki w wyborach parlamentarnych jest realna. "To jest groźba realna, że zostaniemy pokonani, jeśli nie wyciągniemy wniosków i mądrze nie przeanalizujemy tego, co się stało. Musimy przeanalizować sposób, w jaki pracujemy. Musimy sięgnąć po najlepszych ludzi i przeanalizować, gdzie popełniliśmy błędy" - powiedział Rafał Grupiński.

Przewodniczący Klubu Parlamentarnego był też pytany o powstanie nowej partii politycznej z inicjatywy Ryszarda Petru i Leszka Balcerowicza. "Każde środowisko, które będzie się organizować i będzie próbowało czerpać z zasobu naszych wyborców może być dla nas o tyle groźne, że może zmniejszyć możliwość naszego sukcesu. Są wyborcy rozczarowani PO i lepiej, żeby zostali zagospodarowani przez tego typu środowisko niż przez Pawła Kukiza" - mówił Rafał Grupiński.


bg Image